Zapowiedzi książkowe na kwiecień

W ubiegłym miesiącu popełniłem falstart twierdząc, że nadeszła wiosna. Z czystej głupoty zrzuciłem z grzbietu zimowy płaszczyk, a czapeczkę wciepałem na samo dno szafy. Niczym nimfa drzewna pląsałem po łące i witałem wiosnę, którą dostrzec mogłem jedynie przez bardzo różowe okulary. 

No i powitałem wiosnę, psia mać, kończąc marzec w zaawansowanym zakatarzeniu i ogólnym poczuciu zbliżającego się kresu żywota mego (facet + przeziębienie). 

Na szczęście zdradliwy, wiarołomny marzec mamy już za sobą i z pewną dozą nadziei można wypatrywać prawdziwej wiosny w kwietniu. A że wiosna to coś więcej niż tylko słońce i kwitnące drzewa, warto też zajrzeć do księgarni, bo i tam zima jest już przeszłością, a wiosenne nowości są… aż palce lizać! 

W myśl zasady zgodnie z którą mniej czasami znaczy więcej, w kwietniu moją uwagę zwróciły trzy tytuły. Ale są to nie byle jakie tytuły, bo dwie z tych książek to murowane bestsellery, a trzecia nie jest bez szans na tym polu. 

Pogwarzyłbym jeszcze o żabach (skoro przy tym temacie jestem, widziałem już pierwsze żabie orgie w tym roku), ale wzywa mnie niedokończona historia, która pragnie zostać w końcu dokończona. 


PREMIERY KSIĄŻKOWE: MARZEC
Subiektywny przegląd Czytacza

CHEMIK Stephenie Meyer
Premiera: 11 kwietnia

To długo oczekiwany powrót twórczyni Zmierzchu, która tym razem próbuje swoich sił w thrillerze. Nie liczyłbym jednak na to, że Chemik powtórzy sukces najsłynniejszej serii Meyer. To duża odmiana w twórczości pisarki i skok na głęboką wodę. Ale ciekawość wręcz mnie rozsadza. Meyer w klimatach sensacyjnych – tego nie można przegapić! 

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki - pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu…

Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem współpracownik, kobieta zaczyna się ukrywać. Po kilku latach zgłasza się do niej kolega z departamentu, powierzając jej kolejne zadanie. Ma wynaleźć broń przeciwko zabójczemu wirusowi, by ocalić miliony amerykańskich obywateli. Czy to zasadzka, czy też rzeczywiście od wyjątkowych umiejętności Alex zależy życie wielu  ludzi? Postanawia zaryzykować...

TYSIĄC PIĘTER Katharine McGee
Premiera: 26 kwietnia

Wielka niewiadoma i cicha obietnica świetnej przygody. Zupełnie nie wiem, czego spodziewać się po tej historii, ale jej opis brzmi zachęcająco. Będzie dobrze? Okaże się. 

Manhattan. Rok 2118. Sercem Nowego Jorku jest tysiącpiętrowa Wieża dla wybranych. Jest tam wszystko, czego potrzeba do życia. Im ktoś bogatszy, tym wyżej może mieszkać.

Avery jest zaprojektowaną genetycznie idealną siedemnastolatką. Wraz z bogatymi rodzicami i przybranym bratem Atlasem mieszkają na tysięcznym piętrze Wieży. Sekret Avery polega na tym, że Atlas jest dla niej kimś więcej niż tylko bratem. Kocha się w nim również jej przyjaciółka Leda. Jednak jest to nieszczęśliwe uczucie, które wpędza ją w uzależnienie. Sytuację dziewczyny komplikuje podejrzenie, że coś dziwnego łączy jej ojca z Eris, koleżanką Ledy mieszkającą na jednym z niższych pięter... Nikt z bohaterów nie zdaje sobie sprawy, że jest ktoś, kto zna ich tajemnice i może je wykorzystać do swoich celów.

Romanse, sekrety i pogoń za bogactwem – niczym w serialu „Plotkara” – tworzą bombę tykającą w sercu Wieży.

IMPERIUM BURZ Sarah J. Maas
Premiera: 26 kwietnia

Jeszcze dwa miesiące temu ten tytuł nie wzbudziłby we mnie najmniejszych emocji. Dziś z wielką niecierpliwością wypatruję piątego tomu Szklanego tronu – serii, która bazując na znanych motywach, serwuje ich przednią mieszankę i fascynującą historię. 

Królowa cieni pozostawiła po sobie pewien niedosyt, ale liczę na to, że Imperium burz wszystko mi wynagrodzi. To najbardziej oczekiwana przeze mnie premiera kwietnia. Czas pokaże, czy książka zdoła sprostać moim rosnącym wymaganiom. W końcu apetyt rośnie w miarę jedzenia. A mój, po czterech tomach serii, jest olbrzymi.

Nad Erileą gęstnieją czarne chmury. Erawan zbiera swoje złowrogie siły, by zadać światu ostateczny cios. Aelin Galathynius staje z nim do walki, by bronić królestwa i swoich bliskich. Dla Aelin droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. Młoda królowa cały czas poznaje swoje dziedzictwo i uczy się swojej magii. Im więcej jej używa, tym bardziej przekonuje się, jak potężny jest ogień krążący w jej żyłach.

Ale wie, że toczącej się wojny nie wygra w pojedynkę. Są przy niej przyjaciele i ukochany Rowan, lecz to nadal za mało wobec mocy Erawana. Nadszedł czas szukania sprzymierzeńców. Kto odpowie na wezwanie królowej Terrasenu?

Dla Aelin nie ma już odwrotu, świat, który zna, chwieje się w posadach pod naporem sił ciemności. Wrogowie otaczają ją ze wszystkich stron, w szranki poza Erawanem staje także legendarna, bezlitosna królowa Fae, która najwyraźniej ma wobec Aelin własne plany... Kiedy gra toczy się o tak wysoką stawkę, trzeba umieć poświęcić to, co najcenniejsze. Czasami jednak cena za zwycięstwo okazuje się zbyt wysoka...
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz