Z biblioteki Hogwartu: wznowienie książeczek od J.K. Rowling!

Gdyby wirtualny płacz miał moc przeistoczenia się w realne łzy, właśnie zalewałoby nas istne tsunami rozpaczy mające swe źródło na Allegro. Kończy się bowiem era januszowania i sprzedawania pewnych książeczek po cenie nierzadko przekraczającej wszelkie pojęcie. 

Wypuszczając wznowienia Baśni barda Beedle’a, Quidditcha przez wieki oraz rozszerzoną wersję Fantastycznych zwierząt i jak je znaleźć, Media Rodzina – odnosząc się do kultowego tekstu – oderwała kurze złote jaja.

To prawdziwe święto dla fanów, którzy nie zdążyli zakupić książek w pierwszej edycji.

Tych książek chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, ale – dla zasady – przedstawię je na wypadek wtargnięcia na stronę jakiegoś mugola.

Quidditch przez wieki to historia quidditcha oraz wykaz najważniejszych drużyn i zagrań. To bogate źródło wiedzy na temat najpopularniejszej gry w świecie czarodziejów, a także przewodnik po skomplikowanych regułach i ich ewolucji. Quidditch dla czarodziejów jest tym, czym piłka nożna dla mugoli.

Baśnie barda Beedle’a to z kolei zbiór opowiadań, którymi raczy się czarodziejskie dzieci. W czarodziejskim domu są tym, czy w mugolskim baśnie braci Grimm czy Andersena, choć bliżej im tematycznie do braci Grimm. Wszystko to przez groteskę i makabrę przewijającą się przez nie.

I wreszcie Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć – dzieło bohatera nowego filmu z uniwersum J.K. Rowling o tym samym tytule. To przewodnik po magicznej faunie, spisany przez Newta Skamandera. Znajdziemy tu m.in. bogatą historię podziału na zwierzęta i istoty oraz konsekwencje wprowadzenia owego. Docelowo książka prezentuje magiczne stworzenia, które każdy czarodziej powinien znać (z zaznaczeniem tych przed którymi lepiej uciekać).

Bez wątpienia, w świecie dodatków do książek, J.K. Rowling ma u mnie tytuł mistrza. Pisarka stworzyła fantastyczne źródła wiedzy oraz cudowny zbiór bajek, które czytam mojemu dziecięciu od czasów, gdy było jeszcze pędrakiem pląsającym radośnie w powiększającym się brzuszysku mamy.

Uwielbiam ogrom wiedzy i dodatkowych informacji, które pozwalają lepiej zrozumieć społeczność czarodziejów przedstawioną w cyklu o Harrym Potterze.

Nowe wydanie to nie tylko fantastyczna, twarda oprawa, ale i urzekające ilustracje chorwackiego ilustratora, Tomislava Tomica (w pierwszym wydaniu były zamieszczone ilustracje J.K. Rowling). Książki pięknie się prezentują i z pewnością lepiej zniosą wielokrotne przeglądanie.

Dodatkowo, Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć, zostały wzbogacone o opisy sześciu nowych stworzeń pochodzenia amerykańskiego (między innymi gromoptaka) oraz nową przedmowę napisaną przez Newta Skamandera, która z pewnością przypadnie do gustu fanom filmowej wersji jego przygód (odnosi się do sytuacji w Ameryce w latach 20. XX wieku oraz pierwszego starcia z Grindelwaldem).

Jako dumny posiadacz starych wydań, muszę przyznać, że nie mógłbym sobie odmówić tych nowych, ponieważ – abstrahując już od dodatków zawartych w Fantastycznych zwierzętach – to naprawdę pięknie wydane książki. Prezentują się dużo lepiej od pierwszego wydania i są po prostu urzekające.

Najbardziej cieszy mnie fakt, że w końcu – po latach – doczekaliśmy się wznowienia tych książeczek i Baśnie barda Beedle’a, Quidditch przez wieki oraz Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć trafią do wielu domów i będą miały szanse zaistnieć na półkach nowego pokolenia fanów Harry’ego Pottera.

Magia trwa.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

4 komentarze:

  1. A Quidditch przez wieki różni się jakos merytorycznie od pierwszego wydania? Czy to jest to samo jedynie nowe wydanie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki pierwszej edycji miały po około 50 stron (poza Baśniami) a nowe maja ponad 200 wiec czym ta nowa przestrzen jest zapelniona?

    OdpowiedzUsuń