Oscar dla "Fantastycznych zwierząt"!

Oscarowa gorączka dobiegła końca, a o tej ceremonii będzie się mówiło latami – w głównej mierze z powodu olbrzymiej wpadki w krytycznym momencie gali. Niewątpliwie gala też zapadnie w pamięci fanów magicznego świata J.K. Rowling – Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć zdobyły upragnioną statuetkę! To nie tylko okazja do świętowania, ale i do przypomnienia sobie jak wyglądał bój Harry’ego Pottera o najważniejszą nagrodę w branży filmowej. 

Przyznam szczerze: nie wierzyłem w sukces Fantastycznych zwierząt na oscarowym polu. Nie po raz pierwszy film z uniwersum Harry’ego Pottera otrzymał nominację do nagrody, ale zawsze kończyło się tak samo: rozczarowaniem. Najbardziej pamiętna pod tym kątem była 84. gala, kiedy pewną statuetkę za charakteryzację zwinięto Potterowi sprzed nosa. 

Tej nocy było inaczej. Nominowany w dwóch kategoriach film (najlepsze kostiumy i najlepsza scenografia), do którego scenariusz napisała J.K. Rowling, otrzymał Oscara w kategorii najlepsze kostiumy. Nagroda powędrowała do Colleen Atwood. Fantastyczne zwierzęta pokonały w tej kategorii triumfatora tegorocznej gali, LA LA LAND oraz Jackie, Boską Florence i Sprzymierzonych. Z kolei w kategorii najlepsza scenografia statuetka powędrowała do LA LA LAND. 

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć dokonały tego, co nie udało się żadnemu z filmów o Harrym Potterze, mimo że tamte otrzymały w sumie dwanaście nominacji do nagrody. Z ośmiu filmów tylko dwa nie zdobyły nominacji: Harry Potter i Komnata Tajemnic oraz Harry Potter i Zakon Feniksa. 

OSCAROWA HISTORIA POTTERA 
W 2002 roku Harry Potter zadebiutował na Oscarach. Kamień Filozoficzny był nominowany w trzech kategoriach: najlepsza scenografia, najlepsze kostiumy oraz najlepsza muzyka. Przegrał wówczas z Moulin Rouge! (scenografia i kostiumy) oraz z pierwszą częścią trylogii, Władca Pierścieni. Drużyna Pierścienia (muzyka). 

Na kolejną okazję do zgarnięcia statuetki młody czarodziej musiał czekać trzy lata. Harry Potter i Więzień Azkabanu otrzymał nominacje w dwóch kategoriach: najlepsza muzyka oraz najlepsze efekty wizualne. Trzecia odsłona Pottera uległa wówczas Marzycielowi (muzyka) oraz Spider-Manowi 2 (efekty wizualne). 

Rok później na gali pojawiła się Czara Ognia, która konkurowała tylko w jednej kategorii: najlepsza scenografia. Czwarta część Harry’ego przegrała wówczas z Wyznaniami gejszy. 

W 2010 roku, po czterech latach nieobecności wśród nominowanych, Harry wrócił do gry. Książę Półkrwi nie zdobył wówczas statuetki za najlepsze zdjęcia. Oscara zgarnął Avatar. 

Młody czarodziej nie opuścił również kolejnej gali. Harry Potter i Insygnia Śmierci cz. 1 był nominowany w dwóch kategoriach: najlepsza scenografia oraz najlepsze efekty wizualne. I ten rok nie okazał się szczęśliwy. Alicja w krainie czarów zwinęła Potterowi Oscara za najlepszą scenografię, a Incepcja za efekty wizualne. 

Idąc za ciosem i powtarzając sukces Kamienia Filozoficznego, Harry Potter i Insygnia Śmierci cz. 2 powrócił do Oscarów z trzema nominacjami. Jako pewny kandydat przynajmniej do jednego Oscara, walczył w trzech kategoriach: najlepsza scenografia, najlepsza charakteryzacja oraz najlepsze efekty wizualne. Byliśmy pewni zwycięstwa, a jego brak zaowocował masą memów, w których najczęściej zestawiano Ralpha Fiennesa w roli Lorda Voldemorta z Meryl Streep jako Margaret Thatcher, albowiem druga odsłona Insygniów Śmierci przegrała sensacyjnie z Żelazną damą (charakteryzacja). Ponadto ostatni Potter nie poradził sobie z Hugo, który otrzymał nagrody za scenografię i efekty wizualne. 


Najbardziej zaskakujące jest to, że pomimo tak wielu nominacji w kategorii najlepsza scenografia (Harry Potter i Fantastyczne zwierzęta były nominowane w tej kategorii aż pięć razy!) żaden z filmów z uniwersum wykreowanego przez J.K. Rowling, nie doczekał się tego najważniejszego wyróżnienia. Pozostaje mieć nadzieję, że to jedynie syndrom Leonarda DiCaprio, który – pomimo wielu nominacji – nie zdobył Oscara aż do ubiegłorocznej gali. Wówczas moglibyśmy liczyć, że to się wkrótce zmieni. W końcu przed nami jeszcze przynajmniej cztery filmy zakorzenione w magicznym świecie. 

Tyle w temaci porażek. Wszak dziś cała ekipa oraz fandom mają powód do świętowania, bowiem po piętnastu latach od debiutu młodego czarodzieja na oscarowej gali, mamy długo wyczekiwany sukces – Oscara za najlepsze kostiumy!

Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz