Tajemnice HP 16: Ariana obskurodzicielem?

Tekst zawiera spoilery z nowego filmu. 

Jako że Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć to bez cienia wątpliwości i zgrzytania zębami część kanonu, film pozostawia fanów Harry’ego Pottera z masą pytań, na które odpowiedzi prawdopodobnie poznamy w kolejnych częściach nowego cyklu. Tymczasem wracają dawne czasy pełne spekulacji i teorii fanowskich. A jedne są bardziej zaskakujące od drugich… 

Od premiery filmu pojawiło się sporo ciekawostek na temat jego tła, inspiracji czy scen usuniętych. Teoretycznie książkowa wersja scenariusza Fantastycznych zwierząt powinna wypełnić wszystkie luki i przedstawić także i te sceny, których na ekranie nie było nam dane zobaczyć. Teoretycznie. Bo w praktyce wydany scenariusz to wersja okrojona i dopasowana do filmu… I tak pozostaje poszukiwać informacji w innych, rozproszonych źródłach. 

Tematem nr 1, który nasuwa się na myśl po wyjściu z kina jest próba odpowiedzi na pytanie: czy Ariana Dumbledore była obskurodzicielką? 

Ale zanim o tym, garść informacji okołofilmowych i scen usuniętych! 

WYDALENIE NEWTA Z HOGWARTU
Podczas przesłuchania Skamandera, Graves wspomina o wydaleniu magizoologa ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Twierdzi, że Newt został usunięty ze szkoły po tym jak magiczne stworzenie zaatakowało ucznia. Młody magizoolog był, oczywiście, zamieszany w to zajście. 

Ale to już wiemy z filmu. Pora na ciekawostkę, którą trzeba odkryć na własną rękę. Newt został wyrzucony ze szkoły, ponieważ wziął na siebie winę za kogoś innego. Leta Lestrange, dawna miłość Newta, podzielała jego pasję do magicznych stworzeń, lecz pewnego dnia posunęła się za daleko w swoich eksperymentach i życie jednego z uczniów było zagrożone. Zakochany Skamander chcąc chronić ukochaną, przyznał się do winy i poniósł tego konsekwencje. 

W związku z wydaleniem Newta nasuwa się pytanie: dlaczego nie złamano mu różdżki? Hagrid, który przybył do Hogwartu niedługo po Newcie, nie miał tyle szczęścia. Oskarżony o otwarcie Komnaty Tajemnic został wyrzucony ze szkoły, a jego różdżka zniszczona. Jako niepełnoprawny czarodziej był zmuszony żyć na pograniczu świata magii ze świadomością, że nigdy nie będzie mógł czarować. 

Zapytana o to na Twitterze J.K. Rowling odpowiedziała krótko: Wszystko się wyjaśni. Zaufajcie mi.

NARZECZONA JACOBA
Najpierw rozwieję wszelkie wątpliwości: Jacob Kowalski to Polak. Po wojnie światowej przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, by ziścić tam swój american dream. Zamieszkał w polskiej dzielnicy i korzystając z przepisów swojej babci, planował podbić żołądki i serca Amerykanów swoimi wypiekami. Cóż wyjątkowego było w jego pączkach? Skórka pomarańczowa! 

Udając się do banku z prośbą o pożyczkę, Jacob stawiał na szali coś więcej niż tylko marzenie o lepszym miejscu pracy. Gdyby nie decyzja twórców filmu, którzy nie chcieli rozpoczynać go od przykrego akcentu, w jednej z pierwszych scen Fantastycznych zwierząt ujrzelibyśmy scenę, w której Mildred, narzeczona Jacoba, zrywa zaręczyny i oddaje mu pierścionek. Zawiedziona porażką Kowalskiego w banku, postanawia odejść i poszukać innej drogi do szczęścia. Albo raczej: kogoś innego, kto ją wprowadzi na ścieżkę dobrobytu i świetlanej przyszłości. 

DLACZEGO NIE TELEPORTACJA!? 
Wiele osób zwraca uwagę na fakt, że Newt przybywa do Ameryki i opuszcza ją w bardzo mugolskim stylu – na statku. Dlaczego się nie teleportował? 

Jak wyjaśnia J.K. Rowling, teleportacja ma swoje ograniczenia. Im dłuższy dystans do przebycia, tym większe ryzyko rozszczepienia. Oczywiście, można się teleportować stopniowo i pokonać drogę w kilku skokach, ale pamiętajmy, że czarodziej musi sobie wyobrazić miejsce, do którego chce się udać. Niewłaściwe wyobrażenie może przynieść fatalne skutki.

A ŚWISTOKLIK? 
Rowling i tę kwestię szybko zamyka: zastanów się nad tym, jakie skutki wywarłoby to na zawartości jego walizki… 


GRAVES CZY GRINDELWALD?
W kluczowej scenie filmu zostaje odkryta prawdziwa tożsamość Gravesa. To Grindelwald. Kim w takim razie jest/był Graves? To potomek jednego z pierwszych aurorów w amerykańskiej społeczności magów. Członek bardzo szanowanego rodu, którego przodek stawiał fundamenty dla powstania magicznego prawa w Stanach Zjednoczonych. 

Jak podaje David Heyman, jeden z producentów, na początku filmu widzimy prawdziwego Gravesa. Dopiero później mamy do czynienia z podrobionym. Grindelwald trzymał żywego Gravesa podobnie jak Barty Crouch jr. trzymał Moody’ego. 

Na tę chwilę nie ma planów, by Graves pojawił się w kolejnych odsłonach cyklu.

DANE TINY
Dzięki legitymacji z MACUSY możemy dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy na temat Tiny Goldstein! 

Imiona i nazwisko: Porpentina Esther Goldstein
Data urodzenia: 19 sierpnia 1901  
Status krwi: półkrwi
Kolor oczu: brązowe
Kolor włosów: brązowe
Wzrost: 5 stóp 8 cali
Adres: 679 W 24th St. Nowy Jork 


Wiadomo również, że Tina jest w posiadaniu ostrzegacza. To małe srebrne urządzenie, które nosi na nadgarstku i które lśni na czerwono, gdy pojawiają się kłopoty. 

ARIANA OBSKURODZICIELKĄ? 
Przybywając do Ameryki, Grindelwald miał jeden cel – odszukać obskurodziciela i sprowadzić go do Europy. 

Obskurodziciel to pasożytnicza forma powstająca na ogół w sytuacjach, gdy czarodziej tłumi w sobie magię, np. obawiając się odkrycia. Dłuższe zwalczanie w sobie magicznych mocy skutkuje powstaniem mrocznej siły, która powstaje z magii. To potężny pasożyt, który nie może żyć bez żywiciela – na ogół nie żyje dłużej niż 10 lat, ponieważ rzadko kiedy żywiciel jest w stanie przetrwać dłużej. 

Po obejrzeniu Fantastycznych zwierząt zacząłem zastanawiać się, czy Ariana Dumbledore nie była obskurodzicielką. Jest wiele argumentów, które zdają się potwierdzać tę tezę. 

Poszukując obskurusa Grindelwald wiedział, czego szuka. Być może miał już do czynienia z taką istotą? 

O Arianie wiemy tyle, że po tym jak została zaatakowana przez mugolskich chłopców, utraciła magiczną moc i stała się bardzo rozchwiana emocjonalnie. Możliwe, że to strach sprawił, że siostra Albusa i Aberfortha, zaczęła tłumić w sobie magiczne zdolności. Wiemy również, że doprowadzona do szału była nie do powstrzymania – podczas jednego z wybuchów zabiła swoją matkę, Kendrę. 

Nadal nie znamy przyczyn śmierci Ariany – wiadomo jedynie, że do kolejnego wybuchu doszło, gdy Grindelwald rzucił zaklęcie Cruciatus na Aberfortha. Doszło wówczas do pojedynku między Dumbledore’ami i Grindelwaldem, w wyniku którego – w niewyjaśnionych okolicznościach zginęła Ariana. 

Z Harry’ego Pottera wynika, że nawet Albus nie wiedział, co przytrafiło się Arianie. Winił się za jej śmierć, nie wiedząc czyje zaklęcie odebrało jej życie. To może sugerować, że Dumbledore nie miał wiedzy na temat obskurodzicieli.

Myśli pchają mnie do stwierdzenia, że widząc, co stało się z Arianą, Grindelwald zaczął poszerzać swoją wiedzę i poznał prawdę na temat obskurodzicieli. Uznawszy, że jeden z nich byłby doskonałym żołnierzem w jego niszczycielskiej armii, poczynił kroki, by go odnaleźć. Wizja zaprowadziła czarnoksiężnika do Nowego Jorku. 
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

10 komentarze:

  1. Zastanawia mnie jedno: Tina jest półkrwi? Przecież Queenie w rozmowie z Kowalskim wyraźnie mówi, że pierwszy raz rozmawia z niemagiem. Trochę się to wyklucza... No i samo to w jakiej izolacji z niemagami żyją czarodzieje w Stanach - jakim cudem w takim razie Tina jest półkrwi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to zastanawiało, ale rodzina Goldsteinów pochodzi z Wielkiej Brytanii (razem z Harrym do Hogwartu chodzi Anthony Goldstein), więc bardzo możliwe jest to, że po prostu przeprowadzili się do Ameryki po narodzinach Tiny LUB co bardziej prawdopodobne - "półkrwi" odnosi się głębiej do korzeni i np. babka Tiny była mugolem. Harry też był traktowany jako szlama przez czarodziejów czystej krwi tylko dlatego, że jego matka pochodziła z mugolskiej rodziny.

      Usuń
    2. Co do korzeni też o tym myślałam, ale jeśli nawet babka czy dziadek byli z rodziny mugoli, albo nawet mugolami, to nie znaliby własnych wnuczek? Znaczy, zdarza się to, oczywiście, ale to zdanie wypowiadane przez Queenie nie ma sensu. Albo być może po prostu w wersji angielskiej mówi coś innego i tylko w dubbingu jest to tak przetłumaczone (minusy chodzenia do kina z młodszym rodzeństwem).

      Usuń
    3. Siostry Goldstein straciły rodziców, gdy były dziećmi. Od tego czasu starały się nie nawiązywać relacji z mugolami, biorąc pod uwagę, że było to nielegalne. Rowling buduje realia swojego świata w oparciu o prawdziwą historię. Izolowanie Żydów od innych ludzi miało miejsce przed II wojna światową i w jej trakcie. Prawdopodobnie Tina i Queenie urodziły się jeszcze w czasach, gdy relacje czarodziejsko-mugolskie nie były tak napięte. Do ich zaostrzenia przyczyniła się też jak wiemy ideologia Grindewalda, która znalazła wielu zwolenników wśród czarodziejów zmęczonych ukrywaniem się przed mugolami jakby byli ludźmi gorszego sortu.

      Usuń
    4. Chyba, że rodzice wyjechali z UK, a dziadki tam zostali. Choć przyznam szczerze, że dla mnie wątek: "nigdy nie rozmawiał z niemagiem" jest bardzo naciągany. Obawiam się, że to nie jest możliwe. :)

      Usuń
    5. Piotr Nowak - w sumie fakt, zapomniałam o tym, że straciły rodziców. Biorąc to pod uwagę, oraz to jak pisze Czytacz, że rodzice wyjechali z UK a dziadkowie zostali, nabiera to wszystko sensu. Ale jak pisze Czytasz znowu - zdanie to nie ma sensu, bo jest to fizycznie niemożliwe. Nawet na głupiej ulicy, gdzie mieszkają, czy robią zakupy - Queenie musiała w ten czy inny sposób stanąć twarzą w twarz z niemagiem, bo w końcu jest dorosłą kobietą, co całe życie żyła w izolacji?

      Usuń
    6. Myślę, że chociaż częściowo można to wyjaśnić przez to, że dużą część swojego życia spędziły w szkole magii, a później poszukując pracy. Nie nawiązywanie żadnego kontaktu z mugolami wydaje się niemożliwe, ale nietrudno mi wyobrazić sobie czarodziei stroniących od jakichkolwiek relacji z mugolami. Taki np. Lucjusz Malfoy z pewnością nie miał mugoli wśród znajomych i rodziny. W książkach poznajemy świat z perspektywy chłopca wychowywanego przez mugoli, więc nie wszystko zostało wyjaśnione. Czarodzieje żyją wśród mugoli, ale z reguły się z nimi nie zadają. Starają się tylko nie zdradzić, że się od nich różnią, ale też nie spędzają wolnego czasu w ich towarzystwie. Co do Queenie, to myślę, że osoba potrafiąca czytać w myślach może być bardzo wymagająca w kwestii wyboru ludzi, z którymi rozmawia.

      Usuń
    7. Piotr Nowak, twoje wytłumaczenia są bardzo logiczne i w sumie teraz mi wstyd trochę, że nie pomyślałam głębiej i sama na to nie wpadłam :) Swoją drogą, całe to czytanie w myślach, zostało świetnie przedstawione. Legilimencja, którą znamy z piątego tomu, wkroczyła na zupełnie nowy poziom - nie mogę się doczekać jak to rozwiną w późniejszych filmach.

      Usuń
  2. Półkrwi może się odnosić do dziadków, jeśli np. matka lub ojciec był szlamą, wtedy ma to sens, bo jak wyjechali to dziadków dziewczyny nie poznały, więc nie było możliwości "poznania" żadnego mugola. Naciągany wątek, że "nigdy", ale podejrzewam, że chodziło tu bardziej o "rozmowę" z jakimkolwiek, nie takie przypadkowe przejście obok kogoś na ulicy. Queenie dodatkowo jest na tyle specyficzna, że nie zdziwiłabym się, gdyby Tina/Ministerstwo nawet nie wypuszczali jej poza ramy magicznego świata, żeby nie sprawiała problemów.
    Natomiast wątek osób półkrwi w Ameryce jest bardzo ciekawy głównie ze względu na to, że w filmie przedstawiono nam to wszystko tak, że poza związkami szlama + czarodziej lub szlama + szlama nie ma możliwości, by ktoś był półkrwi - skoro wszelakie związki z mugolami są zakazane, to chyba jedynie z gwałtu. To ogranicza im ludzi półkrwi strasznie, czyli w Ameryce jest więcej osób czystokrwistych tudzież emigrantów (jak tutaj sugerujecie odnośnie dziewczyn Goldsteinów) niż osób półkrwi, nie wspominając już, że przy takiej polityce, gdzie kurde nie ogarnęli się, że mają magiczne (ale szlamę) dziecko pod nosem aż strach pomyśleć ile szlam z Ameryki nigdy nie dowiedziało się, że mają magię...

    Jednej rzeczy nie wytłumaczyliście, a strasznie mnie dręczy :(. Mianowicie, ta pseudowoda w amerykańskim odpowiedniku Ministerstwa - co to właściwie było? Rowling mówi cokolwiek na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, czarodzieje z rodzin mugoli w Stanach nie mają za ciekawej sytuacji. Zastanawiam się jak to wygląda jeśli chodzi o szkołę - w Anglii mamy pokazane, że oni jednak jakoś namierzają to dziecko, udaje się do niego nauczyciel i informuje rodziców o sytuacji, dziecko idzie do Hogwartu. Ciekawe jak to w Stanach funkcjonuje, czy takie dzieci z rodzin niemagów mają w ogóle szansę dowiedzieć się od kogoś dlaczego są inni niż wszyscy i wstąpić do Ilvermorny. Chociaż, patrząc na to z jaką niechęcią podchodzą do niemagów, pewnie nie zawracają sobie szlamami głowy, więc wychodzi tak jak piszesz - większość szlam w Stanach nigdy nie dowiedziała się że to co potrafią to magia.

      Usuń