Magiczne kolorowanki z Harrym!

Bez cienia wątpliwości: ten rok rozpieszcza fanów Harry’ego. Ileż to słońca pojawia się w sercach potteromaniaków, jakaż to ulga spotyka portfele, które są notorycznie odciążane! I wreszcie jest z czego wybierać. Do wyboru, do koloru! A i sam kolor można samodzielnie wybrać! 

Wydawnictwo Otwarte powraca z Harrym Potterem w wersji do kolorowania. Tym razem czeka nas potrójne uderzenie, ponieważ w sprzedaży pojawiły się równocześnie… trzy kolorowanki! 

Do wyboru mamy standardową kolorowankę, plakaty do kolorowania, które można sobie powiesić na ścianie lub pocztówki – w 100% zdatne do tego, by kogoś nimi uszczęśliwić.

Harry Potter. Magiczne miejsca i postacie do kolorowania to kontynuacja znanej już serii kolorowanek, w ramach której pojawiły się Harry Potter. Książka do kolorowania oraz Harry Potter. Magiczne stworzenia do kolorowania. 

Jak wskazuje tytuł, lwią część owej książki stanowią bohaterowie książek J.K. Rowling oraz najwymyślniejsze magiczne budowle i wnętrza. Z ręką na sercu Czytacz przyznaje, że lęk przed kolorowaniem poprzednich kolorowanek to pikuś w porównaniu z lękiem odczuwanym przed nadaniem kolorów tej… Ilustracje są bardzo szczegółowe i nawet w wersji czarno-białej prezentują się świetnie. A przynajmniej tak sobie będę wmawiał, ponieważ wiem, że nie zbliżę się do tej książki z kredką. Za wysoki poziom trudności. Tak, wiem – poziom trudności kolorowanki zależy od cierpliwości kolorującego. Czytacz cierpliwy nie jest, stąd wyzwanie już na starcie go przerasta. 

Niemniej – sama kolorowanka jest świetna, choć posiada niezmienną wadę: ilustracje rozciągające się na dwie strony. Istne mission impossible, jeśli komuś zależy na tym, żeby nie rozerwać książki… 

W porównaniu do poprzednich dwóch części, obrazki zawarte w Magicznych miejscach i postaciach do kolorowania są jeszcze bardziej dopracowane i nie brak wśród nich bardzo miłych zaskoczeń. 

Harry Potter. Plakaty do kolorowania to opcja charakteryzująca się nieco większym formatem i możliwością bezproblemowego wyciągnięcia poszczególnych ilustracji i powieszenia sobie na ścianie. 

Wśród obrazków do kolorowania znajdują się sceny znane z filmów, portrety, godła i wszelkiej maści esy i floresy. Niektóre z nich mieliśmy już okazję widzieć w poprzednich książkach, ale i znajdziemy tu zupełnie nowe ilustracje. 

Szkoda jedynie, że ten format plakatowy jest niewiele większy od rozmiarów zwykłej kolorowanki. Czytając zapowiedzi wydania tej pozycji, Czytacz miał gdzieś z tyłu głowy plakaty w prawdziwie plakatowym formacie od A2 poczynając. Patrząc jednak na faktyczny rozmiar tych ilustracji z perspektywy rodzica – może to i lepiej, że nie są tak wielkie? Dzieci są różne – tak jak i ich bochomazy, a co jak co, ale nawet najbardziej kochający i bezproblemowy rodzic może zazgrzytać zębami na widok wielgachnej pobazgranej płachty powieszonej na ścianie. Także nie ma tego złego, powiadam wam, nie ma tego złego! 

Dodatkowy plus za sztywny papier – taki plakacik na pewno więcej wytrzyma!

No i wreszcie na deser: Harry Potter. Pocztówki do kolorowania. Tutaj trzeba przyznać, że format pocztówkowy jest iście pocztówkowy i doskonale nadaje się do wysłania. 

Przez jakiś czas zastanawiałem się: po co? Na co komu pocztówki do kolorowania? A potem przypomniałem sobie Czytacza jako dziecko. Dziecko, które rysować nie potrafiło, ale chęci nigdy mu nie brakowało. Ileż radochy dałoby mi wysłanie do kogoś bliskiego takiej pocztówki, której nie skrzywdzę moimi oryginalnymi bazgrołami (jakby nie patrzeć – przy samym kolorowaniu ryzyko spartolenia sprawy drastycznie maleje – przynajmniej kształt się zgadza!). Dlatego po zastanowieniu stwierdzam wręcz, że to cudowny pomysł! Możliwość wysłania choć po części swojej pocztówki, zamiast gotowca kupionego za 1,50 zł jest super! 

Niewątpliwą zaletą każdej z tych kolorowanek jest ich piękne przygotowanie i cudowna oprawa graficzna. Niezależnie od tego, czy wybierzemy jedną z nich czy wszystkie, to gwarancja przynajmniej kilku godzin zabawy. Ewentualnie cudowne czarno-białe ilustracje posłużą do wiecznego podziwiania ich, jeśli ktoś nie potrafi kontrolować kredek i ciągle, ku własnej frustracji, wyjeżdża za linie (jak Czytacz). 

Jakby nie było – dodatkowa rozrywka bez komputera czy smartfona to świetna i pożądana rozrywka. Nie tylko dla dzieci!

Strona kolekcji: www.harrypotterkolekcja.pl 
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz