Animagowie

Animag to czarownica lub czarodziej zdolny przemienić się w zwierzę. Będąc w zwierzęcej formie zachowuje ludzką zdolność myślenia, poczucie tożsamości i wspomnienia. Zachowuje również ludzkie oczekiwania, nawet jeśli spędza w zwierzęcej postaci więcej czasu. Uproszczeniu podlegają uczucia i emocje, a wzmagają się zwierzęce żądze. Przebywając w formie animaga łaknie się tego, czym żywi się dane zwierzę, a nie ludzkiej strawy. 

Przemiana w animaga to niezmiernie trudny proces: złożony i zabierający wiele czasu. Na dodatek wszystko może pójść bardzo źle. W rezultacie wierzy się, że na tysiąc czarownic czy czarodziejów mniej niż jeden zostaje animagiem. 

Teoretycznie animag ma olbrzymią przewagę nad innymi w takich sferach jak szpiegostwo czy przestępczość. Z tego powodu funkcjonuje Rejestr Animagów, do którego zobowiązani są zgłosić się wszyscy animagowie, którzy mają podać dane osobowe oraz szczegółowy opis swojej zwierzęcej formy. Powszechne jest, że wszelkie charakterystyczne dla człowieka znamiona czy cechy wyglądu, zostaną przeniesione na ciało zwierzęcia. Zaniechanie obowiązku zgłoszenia się do Rejestru Animagów może skutkować osadzeniem w Azkabanie. 

Jeśli proces przemiany w animaga idzie źle, to na ogół oznacza to najgorszy obrót z możliwych. Niecierpliwość względem długości i skomplikowania tego procesu staje się zarzewiem dla takich katastrof jak np. połowiczna przemiana w zwierzę lub podobne mutacje. Nie istnieje żadne znane lekarstwo na skutki takich wypadków i często się zdarza, że ci, którzy im ulegają, są zmuszeni pozostać w tak godnej politowania formie do końca swoich dni, bez możliwości przemiany w człowieka czy zwierzę. 

By zostać animagiem potrzebna jest smykałka zarówno do transmutacji, jak i eliksirów. Postępowanie zgodnie z poniższą instrukcją nie powinno skutkować żadnymi niepożądanymi skutkami fizycznymi czy psychicznymi: 

1. Na przestrzeni jednego miesiąca (od pełni księżyca do pełni) należy nieprzerwanie trzymać w ustach pojedynczy liść mandragory. W żadnym wypadku nie należy go połykać, ani wyjmować z ust. Jeśli liść zostanie wyjęty z ust, cały proces należy rozpocząć od nowa. 

2. Podczas pełni księżyca należy wyjąć liść z ust i umieścić go, pokrytego śliną, w małej kryształowej fiolce, na którą będzie padało czyste światło księżyca (jeśli noc jest pochmurna, trzeba będzie skorzystać z nowego liścia mandragory i rozpocząć proces od nowa). Do kryształowej fiolki wystawionej na działanie księżyca należy dodać swój jeden włos, łyżeczkę (musi być srebrna) rosy zebranej z miejsca, którego ani światło słoneczne, ani ludzka noga, nie dotknęły przez pełnych siedem dni oraz poczwarkę zmierzchnicy trupiej główki. Miksturę odstawić w spokojne, ciemne miejsce i nie zaglądać do niej, ani w żaden inny sposób jej nie przeszkadzać, aż do następnej burzy z piorunami. 

3. Podczas oczekiwania na burzę należy powtarzać następującą procedurę: o wschodzie i zachodzie słońca dotykać końcem różdżki serca i powtarzać słowa: Amato Animo Animato Animagus. 

4. Oczekiwanie na burzę może zająć tygodnie, miesiące, a nawet i lata. W tym czasie kryształowa fiolka powinna być pozostawiona w zupełnym spokoju i nie tknięta przez światło słoneczne. Zanieczyszczenie promieniami słonecznymi prowadzi do najgorszych mutacji. Należy oprzeć się zaglądaniu do eliksiru, aż do pojawienia się błyskawic. Jeśli będzie się powtarzało inkantację o wschodzie i zachodzie słońca, nadejdzie czas, kiedy dotknąwszy różdżką klatki piersiowej, wyczujesz w niej bicie drugiego serca – czasami silniejsze od bicia pierwszego, czasami słabsze. Wówczas niczego nie należy zmieniać. Inkantacja powinna być powtarzana bez żadnych pomyłek o odpowiedniej porze, nigdy nie wolno żadnej z nich pomijać. 

5. Po pojawieniu się rozbłysku błyskawicy na niebie, należy niezwłocznie udać się do miejsca, w którym została ukryta kryształowa fiolka. Jeśli postępowałe zgodnie z wszystkimi krokami, odkryjesz w niej łyk krwistoczerwonego eliksiru. 

6. Istotne jest, by przenieść się do wielkiego obszarowo i bezpiecznego miejsca, gdzie transformacja nie wywoła alarmu czy nie zagrozi twojemu fizycznemu bezpieczeństwu. Należy umieścić różdżkę na swym sercu, wypowiedzieć słowa zaklęcia: Amato Animo Animato Animagus i wypić eliksir. 

7. Jeśli wszystko było wykonane prawidłowo, poczujesz palący ból i intensywne bicie dwóch serc. W twoim umyśle zwizualizuje się kształt stworzenia, w które zaraz się przemienisz. Nie można okazywać lęku. Teraz jest już za późno, by uciec od zmiany, której się pragnęło. 

8. Pierwsza przemiana jest zazwyczaj niekomfortowa i przerażająca. Ubrania oraz przedmioty takie jak okulary czy biżuteria wchłaniają się w skórę i przeistaczają w futro, łuski czy kolce. Nie należy się temu opierać, ani panikować, w przeciwnym razie zwierzęcy umysł może przejąć kontrolę i można zrobić coś głupiego, jak na przykład spróbować uciec przez okno lub zaszarżować na ścianę.

9. Kiedy transformacja dobiegnie końca, powinieneś poczuć się komfortowo pod kątem fizycznym. Należy pamiętać o tym, by ukryć różdżkę w bezpiecznym miejscu, gdzie będziesz mógł ją odnaleźć, gdy powrócisz do ludzkiej postaci. 

10. By powrócić do ludzkiej postaci, należy sobie bardzo wyraźnie wyobrazić siebie jako człowieka. To powinno wystarczyć, lecz nie należy panikować, jeśli przemiana nie nastąpi od razu. Nabrawszy praktyki, będziesz mógł przemieniać się z jednej postaci w drugą zgodnie z wolą, gdy tylko wyobrazisz sobie zwierzę. Zaawansowani animagowie potrafią przemieniać się bez używania do tego różdżek. 

Zazwyczaj czarodzieje podczas przemiany wolą mieć na sobie ubrania, by uniknąć wstydu z pojawienia się nago. Jednakże, można zostawić ubrania, np. jeśli ktoś chce wzbudzić wrażenie, iż poszedł wziąć kąpiel lub zrobić coś podobnego. Im dłużej czarownica czy czarodziej jest animagiem, tym łatwiej przychodzi mu wybranie dokładnej formy transformacji. 

Zwierzę, w które animag się przemienia jest na ogół tym samym zwierzęciem, którego formę przybiera jego patronus. Nie są znane przypadki zmian formy animaga, by dopasować się do formy patronusa, jeśli tamten się zmienia, jednak animag potrafiący wyprodukować patronusa jest czymś tak niecodziennym, że nigdy nie prowadzono studiów na wystarczającej liczbie przypadków, by móc z nich wyciągnąć twarde wnioski. 
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

2 komentarze:

  1. Ciekawe jak wpadł na to pierwszy animag, "odkrywca" animagów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeanalizował własciwosci liscia mandragory, fazwy oraz magiczne własciwosci pełni księżyca oddziaływujące na transmutacje elementarną. Dodatkowo stworzył to zaklęcie, które po analizie i rozpisach transmutacyjnych miało doprowadzić do koncowego efektu. Tak podejrzewam...

      Usuń