Maj wg Czytacza

Kwiecień plecień poprzeplatał, dużo zimy, trzy dni lata… 

Z grafiku i planu Czytacza jasno wynika, że pod koniec przyszłego tygodnia skończy czytać ostatnią książkę w tym roku. Zgodnie z postanowieniem noworocznym miał przeczytać 52 książki w 2016. I przeczyta!  

Ino, cholera, jak tu dalej żyć!? 

No nic. Pal licho postanowienia noworoczne! 

Wracając do kwietnia. Parszywego, chłodnego i mamiącego wiosną. Niemal każdego dnia gnojek zwodził słoneczkiem padającym przez okno na mordkę. Każdy dzień zapowiadał się naprawdę ładnie. A kiedy już Czytacz zwlókł swoje cztery literki z łóżka, słoneczko zabierało się – jak rozkapryszony dzieciak z piaskownicy! – zabierając swoje zabaweczki. I się marzło! 

Na maj życzę sobie wysokich temperatur. Coby w piecu nie trzeba było dłużej palić, bo popiół we włosach – nie fajna sprawa! 

A co do kwietnia – o którym ciągle zaczynam gadać, a potem zgrabnie przechodzę do innego tematu nie rozwinąwszy uprzedniej myśli – muszę przyznać, że pod względem książkowym był całkiem zadowalający. Nie tylko dorwałem długo wyczekiwaną Regułę myśli Jamesa Dashnera (tak, to ten facet od Więźnia labiryntu), ale i odkryłem twórczość Matthew Quicka, w której zakochałem się jak mała dziewczynka w puchatym króliczku. Niezbędnik obserwatorów gwiazd oraz Wybacz mi, Leonardzie rozwalają na łopatki! Czytacz jest kontent. 

I to jeszcze nie wszystko, bo Czytacz pragnie się pochwalić, że w końcu/wreszcie/ostatecznie zapoznał się z twórczością Dmitrija Glukhovsky’ego i przeczytał wspaniałe Metro 2033, które wygrał – ku swej niewyobrażalnej uciesze – w konkursie na Instagramie. Co jak co, ale Czytacz lubi wygrywać w konkursie. Wszakże to urodzony zwycięzca jest! (NIE. Nie ten w stylu: kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! – aczkolwiek kolegę jiutiubera serdecznie pozdrawia). 

Trafiło się też kilka innych tytułów, które Czytacz sobie zapisał w swoim czarodziejskim zeszyciku w kratkę, ale przecież nie będzie prawił tu o wszystkich książkach, które przeczytał w kwietniu. Bo czas to grill, a przecież majówka jest, to i grilla nie może zabraknąć. A jak Czytacz będzie się rozwlekał z uzewnętrznianiem się, to mu kiełbasę zjedzą. 

Dlatego maj. MAJ. Miesiąc, od którego poczynając, moja małżonka – aż do sierpnia, będzie ode mnie starsza! Ja tam nie wiem, czy kobiety są jak wino – im starsze, tym lepsze. Powiedziałbym raczej, że im starsze, tym wrzeszczą (więcej). 

Maj zacznę od tego, że pójdę pisać opowiadanie kryminalne. A co! W końcu do Bydgoszczy zawitał festiwal w jakikolwiek sposób powiązany z książkami, to i nie mogę sobie odmówić uczestnictwa w nim. To będzie zdecydowanie najgorsze opowiadanie kryminalne w historii, ale co mi tam! 

Nieco później, bo 21 maja, wsiadamy na nasze Nimbusy i lecimy na Warszawskie Targi Książki, by pognębić m.in. Marka Elsberga i Małgorzatę Wardę oraz by strzelić sobie słit focię na ulicy Pokątnej! Liczymy na to, że wrócimy obładowani książkami – przyda się motywacja do tego, by w końcu zrobić w domu remont i powiększyć biblioteczkę. 

A teraz majowe gorące hity – nie mylić z Mega Hitem Polsatu, który od późnych lat 90. nie ma z hitem nic wspólnego.

MOJE SERCE NALEŻY DO CIEBIE Alessio Puleo 
Premiera: 11 maja

Trochę inne klimaty niż te, w których najbardziej lubuje się Czytacz, a jednak pachnie tu czymś fajnym. 

Historia młodzieńczej miłości w bardzo romantycznym wydaniu, rozgrywająca się jednak we współczesnych i bliskich życia realiach.

W klasie 18-letniego Alexa pojawia się nowa uczennica, Ylenia. Chłopak postanawia zwrócić na siebie jej uwagę. Ale Ylenia skrywa tajemnicę i postanawia trzymać chłopaka na dystans. W końcu jednak nie jest w stanie przeciwstawić się uczuciu. Alex jest pewien, że nic ich nie rozłączy, dopóki się nie dowiaduje, że dziewczyna cierpi na ciężką i nieuleczalną wadę serca. Jej jedyną szansą jest przeszczep. W dniu egzaminu maturalnego Alex odbiera telefon ze szpitala z informacją, że Ylenia jest umierająca. Wybiega zrozpaczony na ulicę...

KSIĄŻKA POD NASZYM PATRONATEM!


PONAD WSZYSTKO Nicola Yoon 
Premiera: 18 maja 

Tej książki Czytacz wygladał/wygląda z tak olbrzymią ciekawością i niecierpliwością, że – pomimo bardzo szerokiego zasobu słownictwa nabytego dzięki czytaniu książek – nie odnajduje słów (zwłaszcza tych cenzuralnych), którymi mógłby wyrazić swoją radość na myśl o publikacji tej książki. Czytacz niuchał za nią jak pies, jeszcze zanim dowiedział się, że tytuł zostanie wydany w Polsce! Może i dlatego wciąż mu trudno przyzwyczaić się do polskiego tytułu i w myślach, w Czytaczu, nazywa tę książkę zgodnie z oryginałem: Everything, Everything. Jedna z najlepszych książek zeszłego roku wg serwisu Goodreads! 

Choroba nastoletniej Macddy jest bardzo rzadka. Ma alergię na cały świat. Od siedemnastu lat jest uwięziona w domu. Kontaktują się z nią wyłącznie mama i pielęgniarka. Pewnego dnia Maddy wygląda przez okno i widzi... jego. Jest wysoki, szczupły, ubrany na czarno. Ich spojrzenia się spotykają. Obserwuje go z oddali. Już wie, że jej życie właśnie się zmieniło. Nieodwracalnie. I wie, że to będzie katastrofa.


NIEBEZPIECZNE KŁAMSTWA Becca Fitzpatrick 
Premiera: 18 maja

Zupełna nowość od autorki Szeptem i zarazem pierwsza książka tej autorki, z którą Czytacz się zapoznaje. Wiążemy z tym tytułem bardzo duże nadzieje na fenomenalną lekturę, mój sssssskarbie… 
Stella to nie jest moje prawdziwe imię.

Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem.

Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham, ale zostaliśmy rozdzieleni. Teraz w moim życiu pojawił się ktoś inny – czy mogę mu zaufać? Coraz trudniej jest mi ukrywać uczucia. Coraz trudniej jest też kłamać…

Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo.


SIMON KONTRA RESZTA HOMO SAPIENS Becky Albertalli 
Premiera: 18 maja 

Zapowiada się kolejny wielki hicior, na myśl o którym Czytaczowi metaforyczna ślinka z paszczy cieknie. To może być książka młodzieżowa na miarę Johna Greena. To może być coś tak cholernie wyjątkowego i dobrego, że pod koniec roku będę miał duży problem z wyborem najlepszej książki roku… 

Ukrywający swoją orientację seksualną szesnastoletni Simon Spier uważa, że miejsce   dramatów jest na scenie teatralnej. Jednak kiedy napisana przez niego wiadomość mailowa wpada w niepowołane ręce, pojawia się ryzyko, że jego wielki sekret ujrzy nagle światło dzienne. Simon pada ofiarą szantażu: jeśli nie zostanie swatem dla klasowego błazna, Martina, wszyscy dowiedzą się, że jest gejem.  A co gorsza, w niebezpieczeństwie znajdzie się także Blue, chłopak, z którym Simon wymienia maile.

W wąskiej grupce przyjaciół Simona pojawiają się coraz częstsze spięcia, korespondencja mailowa z Blue z każdym dniem robi się coraz gorętsza, a spokojne dotąd życie Simona zaczyna się dziwnie komplikować. Niechętny wszelkim zmianom chłopak musi znaleźć sposób na wyjście ze swojego bezpiecznego kokonu, zanim zostanie z niego brutalnie wypchnięty – i to tak, żeby nie zrazić do siebie przyjaciół, uniknąć kompromitacji i nie zepsuć tego, co rodzi się między nim a najcudowniejszym i najbardziej tajemniczym chłopakiem, jakiego dotąd spotkał.

KSIĄŻKA POD NASZYM PATRONATEM!


GRZECH NASZ CODZIENNY Dominik Dan 
Premiera: 18 maja

Gdybym miał dziś wskazać swojego ulubionego autora kryminałów, bez cienia wątpliwości postawiłbym na Dominika Dana. Jego książki są niezaprzeczalnie genialne.

Krauz i Chosé, detektywi z wydziału zabójstw, znani czytelnikom poprzednich książek Dominika Dána, tym razem poszukują sprawcy zbrodni na kilkunastoletnim chłopcu. Śledztwo, z początku pełne niejasności i znaków zapytania, wydaje się beznadziejne, lecz doprowadza do zaskakującego finału.


PAX. UPIÓR Asa Larsson i Ingela Korsell 
Premiera: 22 maja

Piąta odsłona jednej z najlepszych serii młodzieżowych z dreszczykiem i upiorami w tle. Liczę na to, że kolejny tom dorówna swoim poprzednikom i utrzyma bardzo wysoki poziom.

Czas pulsuje i nadchodzi ciemność. Jest grudzień, mieszkańcy miasteczka przygotowują się do jarmarków świątecznych i pochodu św. Łucji. Ale nie mają pojęcia, jak przerażające będą tegoroczne obchody...

Niewinna zabawa szybko staje się niebezpieczna, gdy otwiera się furtka na drugą stronę i po mieście zaczynają grasować trzy upiory. Alrik i Viggo prowadzą walkę z czasem. Trzeba szybko pokonać potwory – zanim zamkną ludzi w swoim śmiertelnym uścisku!
*** 

Pożegnania nie będzie, bo kiełbasa majówkowa stygnie. 
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz