Marcowe sposoby na ciepłe pożegnanie z zimą

źródło: Pinterest
Marzec przywitał mnie śniegiem. O, ironio! 
Zamiast radosnego ćwierkania ptaszków, cieplutkich promieni wiosennego słoneczka kładących się na mordeczce i czystego, błękitnego nieba… plucha. Mokra, zimna, biała breja, którą tylko w okolicach Bożego Narodzenia można określić mianem puchu. Zima trwa. Franca przebrzydła. Jak żyć!? 

Luty, który nie wiedział, kiedy się skończyć, wreszcie odszedł w zapomnienie. Było w nim trochę miłości, trochę zombie, trochę statków kosmicznych i trochę podróży w czasie. Pobiłem w nim też mój osobisty rekord – 13 książek przeczytanych w jednym miesiącu! Duma mnie rozpiera. Podziękowania pragnę złożyć na ręce małżonki i córki. Małżonki, bo dbała o mnie w tym trudnym czasie, jakim był zimny i mokry luty. Córki, ponieważ ograniczyła swoje wrzaski, krzyki i tupnięcia, choć nie wiedzieć czemu zastąpiła je falą buziaków i przytulasków (buziaki od dwulatki – bleeeh!). 

13 książek to wiele zachwytów i w sumie trzy rozczarowania. Zacznę od tych drugich. Największe rozczarowanie miesiąca to dla mnie duet Rachel Cohn i David Levithan – ich historie miłosne zdecydowanie nie są jak żelki Akuku (pamiętacie tę starą reklamę?). Są jak inne żelki: puste w środku. Ani Nick i Norah. Playlista dla dwojga, ani Księga wyzwań Dasha i Lily nie odnalazły, wybrukowanej złotym kamieniem, drogi do mojego serca. Ale to nie było najgorsze, co czytałem w tym miesiącu. Bo była jeszcze książka, której tytułu nie mogę Wam podać (czytałem ją na długo przed światową premierą). Były w niej nietypowe podróże w czasie – wcielanie się we własnych przodków i przeżywanie ich przygód, były tajemne organizacje walczące ze sobą i cudowne relikty o niewyobrażalnej mocy. Słowem: był potencjał. Ale nawet największy potencjał podzielony na 7, ginie (fabuła owej książki było prowadzona w sumie z siedmiu punktów widzenia). 

Teraz zachwyty. W tym miesiącu na Goodreads dałem tylko jedną ocenę pięciu gwiazdek. Dla wyjaśnienia: pięć gwiazdek to dla mnie mistrzostwo świata i mentalny orgazm czytelniczy. Wiele książek, które kocham i ubóstwiam jak mała dziewczynka swoje zwierzątka (albo i bardziej) oceniam na cztery, co jest – jak na mnie – bardzo wysoką notą. Pech chce, że tytułu tej najlepszej z najlepszych znowuż nie mogę zdradzić, ale w kwietniu już wszystko będzie jasne. Zdradzę tylko, że w tej książce ktoś traci głowę. Dosłownie. 

Kolejne cudeńka ze szczęśliwej 13-stki to genialne kryminały Dominika Dana: Zapisane na skórze oraz Noc ciemnych kłamstw. Te książki zdecydowanie zdominowały moją listą najlepszych kryminałów, jakie w życiu czytałem (przebijając nawet przygody detektywa Myszki Mickey!)  i są moim numerem 1. Przezabawne i przecudowne z olbrzymim zapleczem niespodzianek. Już nie mogę się doczekać lektury Czerwonego kapitana, na podstawie którego powstał film z Maciejem Stuhrem w jednej z głównych ról. 

Luty dał mi też możliwość zamknięcia serii Mroczne umysły. Trochę jojczyłem na pierwszy tom – mówiłem o dobrej książce, acz z niewykorzystanym potencjałem. Na szczęście Nigdy nie gasną oraz Po zmierzchu wykorzystały ów potencjał niemal w 100%. Było wiele zaskoczeń i naprawdę spędziłem fajne 4 dni z tymi książkami. 

Wielki plus należy się również Victorii Scott, autorce serii Ogień i woda. Drugi tom, Kamień i sól, jest naprawdę świetny. Jest wiele zaskoczeń, sporo akcji i świetni bohaterowie. W książkach Scott uwielbiam niejednoznaczność i relatywizm. No i pandory. Bo któż nie chciałby mieć zwierza obdarzonego nadnaturalnymi mocami? 

Luty spędziłem też z umarłymi. Dwa tomy Apokalipsy Z Manela Loureiro i wreszcie Dan and the Dead Thomasa Taylora – książka, która jeszcze nie miała okazji zawitać na polskim rynku. Paradoksalnie – opowieści z trupami w tle okazały się być jednymi z najzabawniejszych, jakie przeczytałem w lutym. 

I na koniec: W ramionach gwiazd. Książka, której premiera jest zaplanowana na jutro. Zamęczam nią na facebooku i pewnie jeszcze trochę pozamęczam. Uwielbiam ją! 

A co na to wszystko marzec? 
Jest trochę premier i jedno wznowienie, które mocno przykuwają moją uwagę. Zestawienie, jak zwykle, mocno subiektywne. 

MARCOWE ZAPOWIEDZI


W RAMIONACH GWIAZD Amie Kaufman, Meagan Spooner 

"Jedno jego spojrzenie wystarczy, by rozpalić we mnie krew. Zdaje mu się, że nie widzę, jak wyciąga rękę w moją stronę i jak powstrzymuje się w ostatniej chwili. Jest niecierpliwy, ale potrafi się hamować – chce mnie odzyskać, ale czeka. Myśli, że mamy czas."

Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tervor – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać.
Wkrótce rodzi się między nimi uczucie. Jednak w świecie, z którego pochodzą, ich związek jest skazany na potępienie. Czy mimo to nadal będą chcieli opuścić planetę?

Oto pierwsza część trylogii „Starbound”.

Premiera: 2 marca


SZKLANE DZIECI Kristina Ohlsson 

Nastoletnia Billie nie wierzy w duchy. Ale z jej domem naprawdę jest coś nie tak! Czasem słychać dziwne odgłosy, stukanie w okno, a lampa w salonie buja się tam i z powrotem bez żadnego powodu… Billie, szukając wraz z przyjaciółmi poprzednich lokatorów domu, wpada na trop niewiarygodnych wydarzeń sprzed lat.

„Szklane dzieci” to pierwszy tom serii o tajemniczych i niesamowitych przygodach trójki nastolatków ze szwedzkiego miasteczka.
Premiera: ok. 15 marca


SREBRNY CHŁOPIEC Kristina Ohlsson 

Dwunastoletni Aladdin wraz z rodzicami przeprowadza się do wieży ciśnień, w której znajduje się ich rodzinna restauracja. Interes idzie słabo. W dodatku z kuchni zaczyna znikać jedzenie, a Aladdin w różnych miejscach zauważa dziwnego chłopca ubranego mimo mroźnej pogody w szorty. Co łączy te dwie sprawy z legendarnym skarbem, skradzionym niegdyś z okolic wieży?

„Srebrny chłopiec” to drugi tom serii o tajemniczych i niesamowitych przygodach trójki nastoletnich przyjaciół z małego szwedzkiego miasteczka.

Premiera: ok. 15 marca


PRZEZ CIEMNOŚĆ Alexandra Bracken

Gabe: Chciałbym się wyrwać z pogrążonego w beznadziei miasta. Zrobię wszystko, by zapewnić sobie lepszą przyszłość.

Sam: Byłam pewna, że Czerwoni zostali wymordowani lata temu. Oni jednak powracają, śmiertelnie niebezpieczni. Wśród nich jest ktoś, kogo znałam dawno temu.

Lucas: Wciąż pamiętam, jak szczęśliwi byliśmy kiedyś, Sam i ja. Ona ocaliła nasz świat. Zrobię wszystko, by ją uratować.

Mia: Nie czuję się dziewczynką, którą dawniej byłam. Jestem „czymś”, obozowym numerem. Przy życiu utrzymuje mnie tylko nadzieja, że jeszcze kiedyś zobaczę mojego brata Lucasa.

Bohaterowie opowiadań walczą o przetrwanie, własne szczęście i ocalenie swoich bliskich. Muszą stawić czoła brutalności sił rządowych i… przerażającej przeszłości.

Czy iskry nadziei rozbłysną w mroku?

Premiera: 16 marca


PODZIELENI Neal Shusterman

Druga Wojna Domowa toczyła się o prawa reprodukcyjne. Po latach krwawych walk między Obrońcami Życia a Zwolennikami Wolnego Wyboru uchwalono mrożący krew w żyłach kompromis: Życie ludzkie jest nienaruszalne od momentu poczęcia, aż do wieku lat trzynastu. Jednakże pomiędzy trzynastym a osiemnastym rokiem życia, rodzice mogą zdecydować się na „podzielenie” swojego dziecka, wskutek czego, wszystkie jego organy zostają przeszczepione różnym biorcom. Można się zatem takiego dziecka pozbyć, jednak formalnie rzecz biorąc jego życie nie dobiega końca, bowiem wszystkie jego części żyją w ciałach innych osób.

Connor sprawia swoim rodzicom zbyt wiele kłopotów. Risa, wychowanka domu dziecka, nie jest wystarczająco utalentowana, aby opłacało się ją utrzymać przy życiu. Levi natomiast jest dziesięciorodnym – dzieckiem poczętym i wychowanym przez religijną rodzinę w celu złożenia w ofierze w procesie podzielenia.

Connor, Risa i Levi – trójka nastolatków oddanych do podzielenia – uciekają z transportu i próbują uniknąć okrutnego losu. Udają się w desperacką podróż napędzaną przez nieustanną walką o życie. Jeśli uda im się przetrwać do osiemnastych urodzin – będą bezpieczni. Jednak w świecie, w którym system pragnie dopaść każdy kawałek ich ciała, pełnoletność wydaje się być bardzo odległa...

Wznowienie: 16 marca 

*** 

Miłość, gwiazdy, duchy, nadnaturalne zdolności i dzieci dzielone na narządy. Marzec zapowiada się doprawdy cudownie! 
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz