"Harry Potter i Przeklęte Dziecko" książką?

Od chwili, kiedy ogłoszono powstanie sztuki będącej kontynuacją Harry'ego Pottera i Insygniów Śmierci wielu fanów z całego świata zadawało sobie wciąż to samo pytanie: czy powstanie książkowa wersja ósmego Pottera? Dziś wiemy już więcej w tej sprawie. 

Sytuacja jest rozwojowa. 
Jak podaje zaufane źródło, obecnie dwa domy wydawnicze negocjują prawa do wydania pełnego scenariusza sztuki w formie książki! 

Sztuka, która swoją premierę będzie miała latem tego roku w Londynie od początku budzi wielkie zainteresowanie i niemniejsze kontrowersje. Pierwotnie planowany jako prequel, Harry Potter i Przeklęte Dziecko, będzie sequelem, tj. kontynuacją serii. Harry Potter 8 ma opierać się na trudnych relacjach Harry'ego z jego namłodszym synem, Albusem Severusem. Sztuka ma również podkreślać jak niełatwe jest życie pogromcy Lorda Voldemorta w świecie, w którym każdy zna jego imię i dokonania. 

Olbrzymie zainteresowanie sztuką objawia się błyskawiczną sprzedażą biletów - na tę chwilę są już wyprzedane wszystkie miejscówki aż do 2017 roku! Oczywiście, zainteresowani nadal mogą otrzymać upragnione bilety na wcześniejsze terminy - z nielegalnych źródeł za olbrzymie kwoty. 

Wracając do samej sztuki i rzeczonej książki, która może (ale nie musi) powstać - nie tak dawno na pytanie, czy Harry Potter i Przeklęte Dziecko stanie się powieścią, J.K.Rowling odpowiedziała, że absolutnie nie ma takich planów. 

Ale czy to oznacza, że książka nie powstanie? 
Jak widać po trwających staraniach o zakup praw: nie. 

Książkowa wersja Harry'ego Pottera 8, o ile powstanie, będzie scenariuszem. Tudzież: może być scenariuszem. Sęk w tym, że autorem Przeklętego Dziecka NIE jest J.K.Rowing, lecz scenarzysta Jack Thorne. Nietrudno się domyślić, że ostateczny kształt potencjalnej książki będzie w sporej mierze zależny od niego. I od właścicieli praw do Harry'ego Pottera, czyli Warner Bros. 

Niezaprzeczalnym faktem pozostaje, że publikacja scenariusza w formie książki mogłaby być ciekawym dodatkiem do kolekcji fanów młodego/dorosłego czarodzieja i formą rekompensaty dla tych, którzy sztuki nie mogą obejrzeć. 

W ciągu najbliższych miesięcy wszystko powinno stać się jasne.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

6 komentarze:

  1. Nie miałam o tym pojęcia.. Uwielbiam całą serie o Potterze i jestem niesamowicie ciekawa końcowego efektu, nawet jeśli nie będzie to dzieło J.K. Rowling ;)

    Pozdrawiam!
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. wiadomo, że jeśli ktoś inny będzie autorem, raczej nie poczujemy tej magii tak samo jak u JKR. niemniej chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc, mam nadzieję , że wyjdzie . To byłaby c u d o w n a wiadomość :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc wolałabym profesjonalne nagranie sztuki i udostępnienie jej szerszej publiczności. Bo jednak suchy tekst to nie to samo, co obejrzenie przedstawienia, które ma być epickie. A przecież można to zrobić, w naszej polskiej telewizji udostępnia się sztuki nagrywane w teatrach. Zyski też pewnie mieliby większe, bo przecież ludzie szybciej kupią DVD czy blu-ray w emipku niż zdobędą jakimś cudem bilet, dorzucą do jego ceny koszty podróży, zakwaterowania etc., nie mówiąc już o dostosowaniu osobistego harmonogramu do zapewne przypadkowej daty.
    Poza tym kto taki zapis kupi, jeśli przed jego wydaniem ktoś na pewno zrobi transkrypcję i wrzuci do internetu? Prawdziwa sztuka, to co innego, może zachwycić nawet jeśli czytany wcześniej zapis nudził (wiem z doświadczenia).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak: jeśli sztuka trafiłaby do telewizji, nie zarobiłaby tak wielkich pieniędzy. Wydanie scenariusza w formie książki niesie ze sobą szansę, że sama sztuka będzie grana w różnych krajach. A na tym już można lepiej zarobić. Warner Bros. dobrze kombinuje i należycie wykorzysta komercyjny potencjał drzemiący w tej sztuce.

      Usuń
  5. Witam, chciałam powiedzieć ze dziwie się wszystkim co maja wątpliwości co do tego ze powstaje 8 czesc,przeciez wiedomo ze pani rowling nie pozwoliła by "skrzywdzić" swojego dzieła mysle ze jest madra i wie co robic , nie mogę się doczekać kiedy poznamy nowy etap historii i chyba nie tylko ja
    pozdrawiam fanka

    OdpowiedzUsuń