"Trafny wybór" w telewizji - premiera serialu!

Blisko cztery lata minęły od wielkiej premiery ekranizacji ostatniej powieści napisanej przez J.K.Rowling. Tamtego dnia tysiące fanów zgromadziło się na Trafalgar Square, by wraz z obsadą, ekipą filmową i autorką, uczcić to wielkie wydarzenie. Były wrzawa, krzyki, piski, a nawet i łzy. Wszyscy podeszli do tego wydarzenia bardzo emocjonalnie. 

Teraz trudno doszukiwać się takich samych emocji i wzruszeń, choć jedno się zgadza: premiera ekranizacji książki J.K.Rowling. Już dziś w telewizji pojawi się „Trafny wybór”! 

Ale sytuacja i okoliczności są zupełnie inne. „Trafny wybór”, pierwsza powieść dla dorosłych napisana przez J.K.Rowling, nie cieszy się tak wielką popularnością jak „Harry Potter”. Sprzedaż książki nie osiągnęła tak zapierającego dech w piersi poziomu (chociaż i tak była bardzo wysoka), a i jej recenzje są bardzo różne. Jedno nie ulega wątpliwości – „Trafny wybór” można kochać, albo nienawidzić, ale na pewno nie można przejść obok niego obojętnie. Nie można też zapomnieć o jego niekomercyjnym charakterze – to powieść, która, przynajmniej w mojej opinii, jest bardzo mało filmowa. I być może to właśnie jest główną przyczyną, dla której „dorosła” publikacja J.K.Rowling nie trafi do kin, lecz do telewizji. I w dodatku jako serial. 

Dziś o dwudziestej drugiej naszego czasu na kanale BBC One (niedostępny w Polsce) rozpocznie się emisja pierwszego odcinka serialu, który w całości będzie składał się z trzech epizodów trwających po ok. sześćdziesiąt minut każdy. Za realizację produkcji odpowiedzialna jest kompania Bronte Film & Television, na której czele stoi Neil Blair, agent literacki J.K.Rowling (nasz wywiad z Neilem można przeczytać TUTAJ). Serial najpierw zostanie wyemitowany w Wielkiej Brytanii przez BBC One (pierwszy odcinek dzisiaj, kolejny w przyszłą niedzielę, a ostatni w jeszcze następną), a później, dystrybuowany przez HBO, trafi do USA (29-30.04.). Na tę chwilę nie wiadomo, kiedy, i czy w ogóle, serial pojawi się w Polsce, niemniej jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ HBO ma prawa do puszczenia go na całym świecie. 

Na razie trudno odpowiedzieć na pytanie, czy serial będzie tak dobry jak jego pierwowzór. Z pewnością spore wątpliwości budzi fakt, że w znacznym stopniu będzie on… niezgodny z treścią książki. Pomijam tu już fakt obsadzenia w roli bardzo grubego Howarda Mollisona, Michaela Gambona (który w filmach o Harrym wcielił się w postać dyrektora Hogwartu, Albusa Dumbledore’a), a skupiam się jedynie na scenariuszu. Już w tej chwili wiadomo, że rozszerzono rolę Barry’ego Fairbrothera, który w książce umiera na samym początku, i, co gorsze, zmieniono zakończenie, gdyż filmowcom nie spodobało się, że jest ono tak „ponure”. Ci, którzy liczyli na wierną adaptację z pewnością mogą się poczuć z tego powodu zawiedzeni (tak jak ja). Ale nie ma co osądzać zbyt pochopnie – na ocenę serialu przyjdzie czas po jego obejrzeniu. 

Tymczasem, przenieśmy się do brytyjskich księgarń, bo w nich książkowy „Trafny wybór” przeżywa swoją drugą młodość. To logiczne, że wraz z premierą filmu czy serialu, rośnie popularność jego literackiego pierwowzoru, dlatego nie wspominałbym o tym, gdyby nie pewien bardzo istotny „szczegół”. Chodzi o zupełnie nowe wydanie angielskiego „Trafnego wyboru”, które charakteryzuje się… filmową okładką. Cóż w tym dziwnego, skoro wiele wydawnictw książkowych posiada takowe? Ano to, że to pierwszy raz, kiedy książka J.K.Rowling doczekała się takiej okrywy – przy „Harrym Potterze” nie było zgody na takie wydanie (aczkolwiek pierwszy tom w mongolskiej wersji językowej i tak miał niemal filmową okładkę). Dlaczego więc to (nie)szczęście spotkało „Trafny wybór”? Odpowiedź można zawrzeć w jednym słowie: promocja. Bez wątpienia fakt pojawienia się nowej edycji wpłynie pozytywnie na sprzedaż książki, jak i wzbudzi zainteresowanie samym serialem. W przeciwieństwie do „Harry’ego Pottera”, którego popularność była olbrzymia, stała i niezmienna, „Trafny wybór” czy książki o przygodach Cormorana Strike’a, muszą wspierać się pewnymi oklepanymi i sztampowymi rozwiązaniami. Trudno też oceniać ich skuteczność, czy słuszność – każdy sam zdecyduje, czy woli wydanie standardowe czy filmowe. 

Z filmową okładką czy bez – ja i tak chętnie ponownie zanurzę się w „Trafnym wyborze”, by na nowo przeżywać historię, która rozegrała się w Pagford. W końcu Rowling to mistrzyni słowa, a jej książki posiadają niezwykle unikalną cechę – ilekroć by się je czytało, zawsze pozostają tam samo wciągające i ofiarują coś nowego do odkrycia. Życzyłbym sobie, by serialowy „Trafny wybór” choć w niewielkim stopniu był tak samo udany i zachwycający. 

TRZY CIEKAWOSTKI NA TEMAT „TRAFNEGO WYBORU”:
- pomysł na książkę pojawił się, gdy J.K.Rowling podróżowała samolotem – pisarka uwielbia dziewiętnastowieczne powieści, których centrum stanowi niewielkie miasteczko czy wieś, dlatego z zamierzenia „Trafny wybór” miał być współczesną wersją tego typu opowiadań;

- pierwotnie książka miała nosić tytuł „Odpowiedzialny” („The Responsible”), ponieważ jej główny motyw stanowi o tym, że każdy człowiek sam ponosi odpowiedzialność za swoje życie i jego aspekty. Tytuł uległ zmianie, gdy autorka znalazła frazę „a casual vacancy” – „tymczasowy wakat”, która odnosi się do wolnego stanowiska rady po śmierci jej członka. Dla J.K.Rowling tytuł „The Casual Vacancy” ma wielorakie znaczenie. Po pierwsze – najbardziej dosłownie – odnosi się do miejsca w radzie, które pozostawił po sobie zmarły Barry Fairbrother, a po drugie – w ujęciu bardziej metaforycznym – dotyczy luk w każdym człowieku, które ten stara się czymś wypełnić, np. jedzeniem, piciem, narkotykami, fantazjami czy buntowniczym zachowaniem;

- J.K.Rowling znała w przeszłości wiele osób pochodzących z patologicznych środowisk, dlatego pisanie książki nie sprawiło jej większego problemu.


Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

2 komentarze:

  1. A wiesz coś może o ekranizacji Wołania kukułki i Jedwabnika? Będą takowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ma być serial na ich podstawie - podobnie jak przy "Trafnym wyborze", wyprodukuje go wytwórnia Bronte Film & Television, a prawa do emisji prawdopodobnie znowu otrzyma BBC i HBO. Serial powinien się pojawić na koniec tego roku lub na początku przyszłego.

      Usuń