MAGICZNE ILUSTRACJE część 3: Cliff Wright


Od zawsze rysunek był podstawowym wyrazem jego twórczości. Używając ołówka czy długopisu, przelewał na kartkę papieru swoje pomysły i idee. Ale rysunek to nie jedyna pasja Cliffa Wrighta, ilustratora drugiego i trzeciego tomu brytyjskiego wydania „Harry’ego Pottera”. Poza nim w jego życiu ważną rolę odgrywa… rzeźbiarstwo. Cliff Wright jest członkiem Cliffe Bonfire Society w Lewes. Jego ulubiony motyw do rzeźbienia? Karykaturalne, duże głowy.

W ciągu ponad dwudziestu lat Cliff wykonał mnóstwo ilustracji plakatowych, magazynowych, reklamowych czy pocztówkowych. Zilustrował również bardzo wiele książek dla dzieci. Jest również autorem takich książek, choć niewątpliwie naszą uwagę najbardziej przykuwa pozycja zatytułowana „The Magic of Drawing”, pokazująca jak za pomocą rysunku można ożywić swoją wizję. Autor dzieli się w niej również swoim doświadczeniem związanym z tworzeniem okładek do „Harry’ego Pottera”.

Cliff zajął miejsce Thomasa Taylora, który jest autorem okładki pierwszego brytyjskiego tomu, ponieważ wydawca poszukiwał bardziej doświadczonego ilustratora. Choć proponowano mu tworzenie okładek do kolejnych tomów „HP”, odmówił. Dlaczego? Odpowiedź znajduje się w poniższym wywiadzie.

Ale najpierw słowem wstępu… Choć nawiązaliśmy kontakt z Cliffem Wrightem pod koniec minionego roku, sporo czasu musiało upłynąć, nim znalazł dla nas czas. Ciągłe zlecenia i obowiązki odraczały realizację tego wywiadu, ale naprawdę warto było czekać. Cliff Wright jest nie tylko niesamowitym, utalentowanym artystą, ale i przemiłym człowiekiem, który w dodatku jest… zakochany w Polsce! A dokładnie w Krakowie, który odwiedzał już dwukrotnie i do którego planuje powrócić po raz kolejny!

HPKolekcja: Zacznijmy od tego, że zastąpiłeś Thomasa Taylora jako ilustrator drugiej i trzeciej części „Harry’ego Pottera”, ponieważ miałeś większe doświadczenie. Możesz nam powiedzieć jak do tego doszło i jak się to wszystko zaczęło?
Cliff Wright: Wydawcy „Harry’ego Pottera” zobaczyli moje prace w książce zatytułowanej „Contact”. To taki katalog artystów, w którym się wówczas reklamowałem. Zaprosili mnie i zapytali czy jestem zainteresowany zilustrowaniem drugiej książki z serii siedmiu.

HPKol: Wzorowałeś się na okładce „Harry’ego Pottera i Kamienia Filozoficznego”, którą wykonał Thomas Taylor, czy też zdecydowałeś się na zupełnie własne rysunki? Jak ta pierwsza okładka wpłynęła na Twoją pracę?

CW: W ogóle się na niej nie wzorowałem, nawet w najmniejszym stopniu. Od początku opierałem się na swoich własnych pomysłach opartych na znaczących fragmentach książek, więc ignorowałem obrazki z pierwszego tomu.

HPKol: Odmówiłeś wykonania okładki do „Harry’ego Pottera i Czary Ognia”, ponieważ Bloomsbury zgubiło Twoją oryginalną pracę z „Więźnia Azkabanu”. Pozwałeś wówczas wydawnictwo. Czy ostatecznie czujesz satysfakcję? Co teraz, po tych wszystkich latach, możesz powiedzieć na temat tej sprawy?
CW: Właśnie z tego powodu odmówiłem zilustrowania „Czary Ognia”, ale nie pozwałem wydawcy. Utrata pracy z „Azkabanu” była ostatnią rzeczą z serii niefortunnych przypadków i nie byłem zadowolony z tego jak byłem traktowany. Po odmowie spędziłem około trzy lata spierając się z wydawcami o kontynuowanie przeze mnie pracy, ale też dowiedziałem się w tym czasie, że nowy obraz, stworzony wówczas do „Czary Ognia”, również zaginął. Końcowym rezultatem tego sporu było to, że wypłacono mi rekompensatę za zgubienie mojej pracy.

Tak było w porządku, chociaż, oczywiście, wolałbym bezpieczny powrót mojej oryginalnej pracy. Co mogę teraz o tym powiedzieć? To oczywiście wielki wstyd, że projekty takiej rangi mogą sprawić, że ktoś okaże się nie być godnym zaufania. Jestem całkowicie zadowolony z decyzji o nie kontynuowaniu tej pracy, a z drugiej strony czuję wielką wdzięczność, że byłem w to zaangażowany.

HPKol: Po wykonaniu okładek do „Harry’ego Pottera” byłeś kilka razy proszony przez prywatnych kolekcjonerów o wykonanie akwareli i rysunków związanych z Harrym. Co było najdroższą pracą wykonaną dla prywatnej osoby, a co najtańszą? Być może nie powinniśmy o to pytać, ale ile musi zapłacić ktoś, kto chce mieć twoją pracę w swojej kolekcji?

CW: Byłoby nie w porządku wobec moich klientów, gdybym powiedział ile zapłacili. To zawsze dla mnie wielka radość, kiedy mogę wycenić obraz, który ktoś pragnie nabyć.
HPKol: Czy kiedykolwiek rysowałeś dla siebie obrazki z „Harry’ego Pottera”? Która z prac jest twoją ulubioną, najbardziej ukochaną?

CW: Nie robiłem dla siebie rysunków związanych z „Harrym”, chyba, że bierzecie pod uwagę prywatne zlecenia. Wykonałem kilka obrazków przedstawiających hipogryfy, oraz jego rzeźbę z brązu, ponieważ jestem fanem mitycznych stworzeń. Moją ulubioną okładką „HP” jest przód „Więźnia”, tudzież jego tył przedstawiający ponuraka. Ale ogólnie moją ulubioną pracą związaną z „HP” jest malunek, który właśnie ukończyłem dla prywatnego kolekcjonera z USA, na którym sportretowana jest dwójka jego dzieci – uwielbiam ten obraz!

HPKol: A zatem ile prac z „Harrym Potterem” wykonałeś? Która była ostatnia?
CW: W sumie sześć. Przednie i tylnie okładki dla „Komnaty Tajemnic” i „Azkabanu”, osobno samochód z „Komnaty” na użytek wystawy na witrynie sklepowej i wersję pociągu z „Kamienia Filozoficznego”, również na użytek sklepowy. Ostatnim takim zleceniem była okładka „Azkabanu”.

HPKol: I ostatnie pytanie. Wykonałeś świetną robotę przy drugim i trzecim tomie „Harry’ego Pottera”. Czy przeczytałeś wszystkie siedem książek tej serii? Nazwałbyś się fanem „Harry’ego Pottera”?

CW: Dziękuję! Przeczytałem trzy pierwsze książki i lubiłem „Azkaban”, ale potem znudził mnie początek czwartego tomu i przerzuciłem się na czytanie innych rzeczy (zawsze mam długą listę nowych książek do przeczytania). Przyjaciele mówią, że powinienem to przetrzymać, ponieważ początek czwórki jest bardzo powolny – być może któregoś dnia znowu zabiorę się za tę książkę…




***

Wspaniałe prace Cliffa Wrighta związane z "Harrym Potterem" i nie tylko można zobaczyć TUTAJ i TUTAJ.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

1 komentarze:

  1. Jeju! *.* Wywiad z taką osobą to ogromny zaszczyt! Gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń