Potterowe handmade

Po długich przygotowaniach do tego tematu postanowiliśmy, że w całości zostanie on napisany przeze mnie, czyli Natalię. Jakby nie patrzeć handmade częściej kojarzony jest z kobietami, więc chyba będzie lepiej jak za ten temat weźmie się właśnie subtelna kobieta.

Handmade (ang. „robiony ręcznie”) z roku na rok niewątpliwie staje się coraz bardziej popularny. Właściwie to wraca on do łask, ponieważ jeszcze nasze babcie imały się właśnie rękodziełem. Na pewno widzieliście nie raz ich dzieła w postaci haftowanych chusteczek, poszewek na poduszki bądź też wydzierganych na drutach szalików czy sweterków.

Będąc jeszcze w szkole podstawowej, nawet ja, razem z mamą robiłam kartki okolicznościowe z kolorowego brystolu, krepy i różnego rodzaju wstążki. Nie powiem, sprzedawały się jak świeże bułeczki, ale z czasem robienie ich przestało się opłacać, gdyż takie kartki zaczęły „zalewać rynek”. Swego czasu robiłam także biżuterię, w tej chwili, jak prawie każdy, ale jak już wspominałam nie miało to większego sensu, a nie byłam tym zafascynowana aż tak, żeby robić to mimo wszystko.

Pod nazwą „handmade” kryje się między innymi decoupage, scrapbooking, haftowanie, lepienie z gliny, malowanie, szydełkowanie czy też robienie biżuterii. Zdecydowanie najpopularniejsze jest to ostatnie, gdyż dotknęło także „Harry’ego Pottera”. Brzmi to jakbym miała na myśli jakąś straszną chorobę, ale z chorobą ma wspólnego tylko to, że strasznie szybko się rozprzestrzenia.

Przeglądając strony z rękodziełem, zauważyłam, że niektórzy tworzą naprawdę magiczne rzeczy, o których warto wspomnieć. Drudzy jedynie powielają pomysły innych, czasami robiąc to naprawdę nieudolnie. Zwróciłam także uwagę na powtarzającą się tendencję. Mianowicie najczęściej wykorzystywanym potterowym motywem zdecydowanie są eliksiry oraz, wszystkim znany, znicz. Ta złota piłeczka ma największe „wzięcie”.

Chcesz pierścionek ze zniczem? Nie ma sprawy! Chcesz bransoletkę, kolczyki albo naszyjnik także ze zniczem? Również i to znajdziesz w ofercie „Lumos Art”, strony w całości poświęconej potterowym handmade. Lily i Miona, bo tak się podpisują, to szalone potteromaniaczki, które postanowiły zrealizować swoje pomysły i pokazać je wszystkim na swoim blogu. Według mnie na lepszy pomysł wpaść nie mogły, bo teraz możemy podziwiać ich dzieła. Wśród asortymentu, które nam oferują znajdziemy kolczyki w kształcie szklanych kul do Wróżbiarstwa, różdżkę łudząco przypominającą tę należącą do Bellatriks Lestrange, woreczek Fasolek Wszystkich Smaków Bertiego Botta, a także Luksusowe gęsie pióro ze stalówką do kaligrafii, którego nie powstydziłby się nawet Lucjusz Malfoy. Warte wzmianki są także kolczyki-rzodkiewki, które w książce nosiła Luna, a także Wywar Żywej Śmierci oraz Wywar Tojadowy w wersji wisiorkowej!

Naszyjnik z Fasolkami Wszystkich Smaków Bertiego Botta znajdziemy także na stronie Mai Mikłaszewicz (kreatywnej czarownicy należącej do domu Roveny Ravenclaw jak wspomniała w mailu do nas). Fasolki zdecydowanie różnią się od tych z Lumos Art, ale także godne są wspomnienia. Maja zafascynowała nas swoimi unikalnymi pomysłami, które, jak się przyznała, wspomaga szczyptą magii. Nigdzie indziej nie widziałam kolczyków z motywem „Proroka Codziennego”. Jednakże największe wrażenie zrobiły na mnie wisiorki z listem gończym Syriusza, a także coś dla fanów kolei, a mianowicie tablica peronu 9 i 3/4. Jeśli są tutaj czytelnicy „Żonglera”, to oświadczam, że znajdą u niej wisiorek z motywem tej gazety.


Ale nie tylko kobiety zajmują się rękodziełem! Jakiś czas temu napisał do nas pewien fan Harry’ego Pottera – Łukasz Rembas. Do swojej niezbyt długiej wiadomości dodał po prostu adres do strony, gdzie zamieścił swoje potterowskie wyroby. Nie jest tego zbyt dużo, bo zaledwie repliki Mapy Huncwotów i Czarnej Różdżki oraz jego własny projekt różdżki, ale robią naprawdę duże wrażenie. Ile trzeba mieć weny twórczej, cierpliwości oraz ile energii, żeby stworzyć coś takiego? Na pewno nikt z chwilowym zapałem nie dotrwa do końca, ba, skończy zanim tak naprawdę zacznie. Dlatego chciałam o tym napisać, bo chłopak naprawdę ma talent.

Źle bym się czuła, gdybym nie wspomniała o pewnej pięknej rzeczy, którą ujrzałam już jakiś czas temu. Na myśli mam drewniane pudełko z galaktycznym motywem, wieczkiem z wizerunkami Harry’ego, Rona i Hermiony oraz z ozdobnym, szklanym kamyczkiem ze znakiem Insygniów Śmierci. Takie pudełko pojawiło się na stronie Deqper, należącej do Magdy.

Na koniec chciałam wspomnieć także o KathLily. U niej każda pragnąca miłości kobieta znajdzie Amortencję, czyli Eliksir Miłości (w formie zawieszki). Mając go i odpowiednio z niego korzystając zdobędzie serce każdego mężczyzny! Dla tych, które po prostu kochają historie miłosne dostępne są wspomnienia Severusa Snape’a, uwięzione w małych buteleczkach-wisiorkach. Natomiast ci, którzy kochają Hogwart i jego poszczególne domy, znajdą zawieszki-charmsy, pierścionki a także zawieszki z ich godłami.

A tak z innej beczki, dla tych, którzy o tym nie wiedzieli, to Evanna Lynch zrobiła biżuterię dla swojej postaci do filmów o „Harrym Potterze”. Daniel dopiero dzisiaj podzielił się ze mną tą informacją, więc tak jak niektórzy z Was jestem tym faktem bardzo mile zaskoczona.

Na koniec pragnę podzielić się z Wami własnym zdaniem na temat, któremu poświęcony jest dzisiejszy wpis. Od zawsze lubiłam bawić się rękodziełem, aczkolwiek nie jest to moje hobby. Zdecydowanie o wiele bardziej lubię oglądać twory innych. Wręcz uwielbiam zagłębiać się w tajniki i etapy ich powstawania. Podziwiam także tych, którzy mają odwagę i tak wielką wyobraźnię, aby robić to, co kochają i dzielić się tym z innymi. Polski rynek nie jest jeszcze zbyt bogaty, jeśli chodzi o potterowski handmade, za granicą znajdziemy zdecydowanie szerszą ofertę, ale widząc w jakim tempie rękodzieło się u nas rozwija, ile pomysłów się rodzi, wierzę, że w przyszłości będziemy przodownikami w tej dziedzinie.

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze stron ich właścicieli.

Poniżej znajdziecie adresy do stron, o których wspomniałam we wpisie:
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz