Macedonia podbita - 63

Pewnie pomyślicie, że znowu piszę tylko po to, żeby się pochwalić kolejnym sukcesem kolekcjonerskim. Wszakże to ostatnimi czasy żadna codzienność. I mógłbym w tym momencie polemizować i nie zgadzać się z tym faktem, ale jaki to ma sens, skoro piszę dzisiaj z powodu mojej następnej zdobyczy?

Tym razem paczka przybyła do mnie ze Skopje, stolicy Macedonii. 

WYDANIE MACEDOŃSKIE

Jeśli chodzi o samo wydanie - bardzo mi ono przypomina naszą rodzimą wersję. Faktura okładki, papieru - to wszystko jest do siebie bardzo zbliżone, choć macedońska translacja jest nieco szczuplejsza od naszej i generalnie mniejsza. Fakt pozostanie faktem, że jest to już trzeci z moich czterech filarów - być może pamiętacie moją listę translacji najtrudniejszych do zdobycia. Grenlandzką, mongolską i macedońską już mam. Ostatnim filarem jest wydanie gruzińskie. Negocjacje już trwają.

Tymczasem to już 63-cie wydanie językowe "Harry'ego Pottera" w mojej kolekcji!
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz