57 wydań i wiadomości z frontu

Kiedy zaczynałem pisać tego bloga, zdawałem sobie sprawę z tego jakie będą jego fundamenty - bardziej niż historia opisana w książkach J.K.Rowling interesował mnie wpływ jaki te książki miały na poszczególnych ludzi. Tak naprawdę chyba od samego początku chciałem by to była historia mojej potteromanii i pasji. Wiem, że wielu z Was zapewne wolałoby czytać teraz translacje dodatkowych materiałów z Pottermore - zapewniam Was, przyjdzie na to pora. Dziś jednak po raz kolejny w ostatnim czasie pragnę powrócić do kolekcji.
57 EDYCJI JĘZYKOWYCH "HARRY'EGO POTTERA”

Jeszcze 21 września celebrowałem fakt, iż moją kolekcję stanowi 51 wydań dzieł J.K.Rowling pochodzących z różnych zakątków świata. Dzisiaj to historia, ponieważ jak widać na załączonym powyżej obrazku, tych wydań jest już 57. Tradycyjnie więc zacznę od góry - od strony lewej: wydanie oksytańskie z Francji, wydanie asturyjskie z Hiszpanii i wydanie bośniackie. Wszystkie te wydania cechują się orginalną szatą graficzną - zwłaszcza oksytańskie i bośniackie mają swój niepowtarzalny klimat. Śmiało mogę stwierdzić, że je uwielbiam. Na dole, od lewej strony znajdują się: wydanie syngaleskie ze Sri Lanki - aż trudno uwierzyć, że aż do tego roku było ono uznawane za nielegalne tłumaczenie. Zapewniam jednak, że jest to wydanie w 100% legalne. Obok niego znajduje się wydanie luksemburskie, a dalej greckie. Do zebrania wszystkich wydań ze świata pozostało mi już tylko zdobyć 17 książek.

A kiedy o zdobywaniu nowych nabytków mowa... Przenieśmy się do Grenlandii. Wprost z frontu i z wielką, nieukrywaną dumą spieszę donieść, iż jutro, z samego rana "Harry Potter ujarallu inuunartog" zostanie do mnie wysłany. Moje działania i śmiała ofensywa, okazały się przynieść pozytywne rezultaty. Czy to koniec bitwy o Grenlandię? Nie chcę zapeszać i poczekam, aż zostanie mi doręczona książka.

Kolejny dzień pełen sukcesów dobiega końca - z nadzieją oczekuję tego, co przyniesie jutro.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz