Autograf Richarda Griffithsa

Mając do wyboru kilka wizji tego wpisu, postanowiłem obstawać za najprostszą - informacyjną. Zaledwie pisałem o ostatnich sukcesach, dziś mogę świętować kolejny - zdobycie autografu Richarda Griffithsa, który wcielił się w postać niezmiernie uciążliwego, wrednego i podłego mugola - Vernona Dursley'a. Skłamałbym mówiąc, że jest to sukces porównywalny do zdobycia podpisu Imeldy Staunton, Maggie Smith czy Michaela Gambona... Choć nie umniejsza to w żaden sposób szacunku, którym darzę pana Richarda, to wiedziałem, że otrzymanie od niego odpowiedzi to kwestia niewiele ponad tygodnia (i się nie myliłem)... Po prostu odczułem chęć, by otrzymać od kogoś szybką odpowiedź - no i nie zawiodłem się. 27 maja wysłałem list, SAE, kupon IRC i zdjęcie do aktora, a dziś (6 czerwca) otrzymałem podpisaną fotografię - podpis nieco się rozmazał w niektórych miejscach, ale i tak jestem bardzo dumny z mojego najnowszego trofeum.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz