Poleć na miotle w swojej prywatnej scenie filmowej!

Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie.- Paulo Coelho

Nie wiedząc od czego zacząć, zacznę informacyjne: Radio ZET zorganizowało w minionym tygodniu konkurs:
Poleć na miotle w swojej prywatnej scenie filmowej!
Przygotuj się na najwyższe loty!

Z okazji premiery DVD i Blu-Ray Harry Potter i Insygnia Śmierci: część 1 w najsławniejszym angielskim studio filmowym, będzie czekała na Ciebie ekipa filmowa pracująca przy Harry Potter i Insygnia śmierci część 1.

Zostaniesz sfilmowany w profesjonalnym studio, tak samo jak gwiazdy Harry’ego Pottera! Poczuj się częścią obsady jeszcze zanim reżyser powie "akcja"!

Kiedy kamera zostanie włączona porwij swoją miotłę wysoko w niebo, jak Harry Potter! Następnie, Twoim nagraniem zajmą się czarodzieje od efektów specjalnych! Chwilę potem otrzymasz swoje wyjątkowe nagranie kompletnej sceny, które będzie niepowtarzalną pamiątką!

Nagroda zawiera:Przelot w obie strony do/z Londynu2 noclegi w 4-gwiazdkowym hotelu (wraz ze śniadaniem)Transfer, opieka pilotaWizyta w Studio FilmowymNagranie sceny lotu na miotle (dla 2 osób) –laureat + osoba towarzyszącaUbezpieczenie

***
Pamiętam swego czasu konkurs zorganizowany (również przez Radio Zet) w 2009 roku, gdzie do wygrania był sam wyjazd na plan filmowy "Harry'ego Pottera". Urzeczony niesamowitą możliwością, wziąłem udział w owym konkursie i wszedłem wówczas do finału. Nieszczęśliwie się złożyło, że nie doczytałem regulaminu, przez co moja odpowiedź na pytanie dodatkowe zadane na antenie była mizerna... Do tej pory pamiętam gorycz porażki, którą czułem, byłem tak blisko i nie udało się. Przegrałem z samym sobą. Kiedy dowiedziałem się o tegorocznej edycji konkursu, w którym nagroda jest jeszcze wspanialsza, postanowiłem sobie zrobić wszystko, by dzięki najszybciej udzielonej odpowiedzi wejść na antenę i zawalczyć o wyjazd. Moje starania jednak wyglądały tak jak próby Yaxleya, który w Ministerstwie próbował złapać Harry'ego, Rona i Hermionę. Strzelałem na oślep, nie mogąc trafić w główną nagrodę - trafiły mi się nagrody drugiego stopnia. Ostatecznie nagrodę główną zdobyła Gosia z Jaworzna. Pobiła mnie na głowę szybkością udzielenia odpowiedzi na czwartkowe pytanie: "Kto wcielił się w postać Severusa Snape'a", a także odpowiedziała najlepiej na pytanie dodatkowe: "Dlaczego to Ty miałabyś wygrać w konkursie i uczestniczyć w nagrywaniu sceny lotu na miotle?". Kobieta mnie pokonała, okazała się być lepszą. I byłaby to porażka, gdyby nie to, że... Gosia zdecydowała się zabrać mnie jako osobę towarzyszącą na ten wyjazd! Nie ma słów, które mogą wyrazić tę radość, szczęście i po prostu niedowierzanie. Życie pełne jest niespodzianek, zwłaszcza, że poznaliśmy się dopiero 3 dni przed rozpoczęciem konkursu! Trafiła na tego bloga, napisała do mnie i tak rozpoczęła się nasza znajomość. Czyste szaleństwo, zbieg okoliczności czy przeznaczenie? Nieważne! Ważne jest to, że otrzymałem dzięki niej realizację swoich największych marzeń, marzeń niemożliwych do spełnienia. Tak więc, moi Kochani, śmiem się pochwalić (Gosia zapewne zapyta dlaczego tak późno się tym chwalę ;-)), że w dniach 1-3 czerwca bieżącego roku wraz z Gosią, która wygrała konkurs Radia Zet, będę uczestniczył w wyjeździe do Londynu na plan filmowy Harry'ego Pottera, a także wezmę udział w nagraniach własnej sceny lotu na miotle! Zdaję sobie sprawę, że dzięki niewyobrażalnemu szczęściu, dzięki temu, że poznałem fantastyczną, pełną magii dziewczynę, spełnię marzenia, o których spełnieniu marzą miliony fanów na całym świecie. Tej wdzięczności nie da się wyrazić zwykłym dziękuję, jednakże:

Gosiu, DZIĘKUJĘ !

Ten wyjazd tak naprawdę będzie doskonałym ukoronowaniem 10 lat pasji, pełnego zaangażowania i oddania - to niezwykła możliwość i przywilej. I cóż mam teraz powiedzieć? Pozostaje mi pochwalić się pięknym hotelem, w którym będziemy zakwaterowani w Londynie: The Courthouse Doubletree by Hilton.

Niesamowite emocje, niepowtarzalne przeżycia, bezcenne chwile spędzone na planie filmowym (od 7:30 do 16:00)... Nie ma słów, którymi mógłbym wyrazić swoją euforię w tym momencie - żyję tą radością od piątku. Jeszcze raz - DZIĘKUJĘ CI, GOSIU!

I można powiedzieć, że czerwiec będzie miesiącem spełnienia największych marzeń, ale, jak już wiecie, to nie koniec emocji, albowiem w lipcu czeka mnie kolejny wyjazd do Londynu - tym razem na własną rękę - na ŚWIATOWĄ PREMIERĘ ostatniego "Harry'ego Pottera"! I czy można chcieć od życia więcej? Marzenia się spełniają...
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz