Podbój Hiszpanii

Za każdym razem, kiedy piszę notatkę na bloga, mam nadzieję, że kolejna nie będzie opierać się jedynie na moich nowych zdobyczach, a dotknie i rozwinie tematy, które są naprawdę interesujące i warte poświęcenia im uwagi. Pierwszy kwartał tego roku udowadnia mi jednak jak bardzo będzie trudna realizacja moich zamierzeń przed premierą ostatniej części "Harry'ego Pottera" w kinach. Dlatego i dzisiaj mogę pozwolić sobie zaledwie (aż) na podzielenie się swoją radością - w skład mojej kolekcji weszły dwie kolejne wspaniałe pozycje - obie w języku katalońskim.

Książki te zdobyłem dzięki uprzejmości Olgi – hiszpańskiej użytkowniczki BookMoocha. To przyjemność nawiązywać kontakty i współpracować z ludźmi tak otwartymi i życzliwymi. Sam ze swojej strony zawsze podziwiałem wydanie katalońskie „Harry’ego Pottera” ponieważ sama okładka łączy w sobie elementy amerykańskie i brytyjskie – napis „Harry Potter” to „spuścizna” amerykańskiej edycji, zaś sam projekt okładki pochodzi z Wielkiej Brytanii.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz