(Od)rodzi się polska potteromania - specjalne wydanie soundtracka dostępne także w Polsce!

Brawo dla Polski! Przynajmniej drugi bądź trzeci raz w tym roku odnoszę wrażenie, iż w końcu udało nam się wyjść z cienia głównych rozgrywających marką "Harry'ego Pottera" - Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i Wielkiej Brytanii. Przez wiele lat nasz kraj tkwił w dalekim tyle, zaś potteromania nigdy nie osiągnęła takiego poziomu jak na Zachodzie. Krokiem milowym wydaje się być zeszłoroczna premiera "Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi" w Krakowie z udziałem aktorów Bonnie Wright i Matthew Lewisa - sądzę, że to w jakiś sposób ustosunkowało naszą pozycję "potterofilową" na arenie międzynarodowej. Mimo to jednak zawsze zdawało się, jakoby szeroko komentowany i opisywany brandowy fenomen mijał nasz kraj - ot, wydawane zostały kalendarze z wizerunkiem młodego czarodzieja, kilka drobiazgów papierniczych i kilka innych gadżetów związanych z serią. W porównaniu z głównymi potentatami, którzy zasilają markę "HP" milionami dolarów i funtów rocznie, zawsze wypadaliśmy blado. Tymczasem rok 2010, kiedy media i znawcy ogłaszają "dogasanie" fenomenu "Harry'ego Pottera", okazuje się być dla Polski rokiem kulminacji, nasilenia tego wspaniałego, magicznego zjawiska. Nie tylko mogliśmy świętować premierę "Harry'ego Pottera i Insygniów Śmierci - część pierwsza" wraz z innymi narodami świata, tj. 19 listopada, ale i doczekaliśmy się własnych kolekcjonerskich wydań DVD pierwszych czterech ekranizacji powieści J.K.Rowling. Fakt, nie są one obfite w gadżety "materialne" jak amerykański pierwowzór, acz dysponują wspaniałymi dodatkami specjalnymi - wierzcie mi, albo nie, ale 3-płytowe wydawnictwo "Harry'ego Pottera" jest niezwykle godne polecenia i warte włączenia do swojej kolekcji. Kolejny powiew polskiej "potteromanii" przyniosło wydanie przez Egmont trzech książeczek związanych tematycznie z pierwszą odsłoną ostatniej części filmu. Akurat nie są to publikacje wysokich lotów, bazują jedynie na dobrej marce jaką jest "Harry Potter" - jednym słowem, jestem tym zachwycony. Można nazwać mnie obłąkanym szaleńcem, jednak mnie cieszy każda wzmianka o "Harrym Potterze" i wszystko co z nim związane, choćby i miało się wiązać czy bezpośrednio wynikać jedynie z działań komercyjnych. Przejdę jednak do meritum dzisiejszego wpisu, ponieważ jego celem nie było jedynie podsumowanie dotychczasowych kroków, ale i zapowiedzenie kolejnego wielkiego wydawnictwa, które światło dzienne ujrzy już 13 grudnia bieżącego roku. W tym przypadku prześcigniemy nawet Amerykę i Zjednoczone Królestwo. Kolejny raz niezastąpionym źródłem wiedzy okazał się być serwis aukcyjny Allegro - jak widać tam żadne embargo nie obowiązuje, o czym przekonałem się już w przypadku kolekcjonerskich wydań Potterów 1-4. Przeglądając minionej nocy najnowsze aukcje związane z "Harrym Potterem" natrafiłem na wspaniałą ofertę:

Oto KOLEKCJONERSKIE, LIMITOWANE WYDANIE SOUNDTRACKA DO "HARRY'EGO POTTERA I INSYGNIÓW ŚMIERCI - CZ. 1" AUTORSTWA ALEXANDRE DESPLATA. Dla każdego miłośnika potterowej muzyki jest to niezwykłe i bardzo wartościowe wydanie, zresztą najlepiej będzie jeśli zaprezentuję je słowami polskiego dystrybutora - Sony Music, które oficjalnie nie zostały jeszcze opublikowane:

Niecodzienne wydawnictwo i gratka dla wszystkich miłośników Harry'ego Pottera. Ekskluzywny box zawiera ścieżkę dźwiękową do filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci cz. 1" oraz 6 nigdy nie wydanych utworów z tejże ścieżki, plakat reklamujący film, fragmenty partytury z autografem kompozytora, materiał video z dokumentalnym wywiadem oraz oryginalną klatkę z filmu.

- soundtrack z 26 utworami z filmu (CD)
- bonus CD z 6 utworami, które nie zostały wydane na oficjalnej ścieżce dźwiękowej z filmu (CD)
- wywiad dokumentalny video (DVD5 - NTSC)
- winyl
- ekskluzywny plakat filmowy nigdy wcześniej nie wydany
- oryginalna klatka z filmu z taśmy 35mm (niespotykany rarytas wydawniczy!)
- fragment oryginalnej partytury ścieżki dźwiękowej z autografem kompozytora

Cena owego boxu wynosić najprawdopodobniej będzie ok. 200 zł, jednakże już możliwe jest zamówienie go za niższą kwotę, tj. 169,90 zł (na Allegro). Co do owianych tajemnicą sześciu utworów wchodzących w skład wydania, to są to skomponowane, acz nie wykorzystane w filmie:

1. "Voldemort"
2. "Grimmauld Place"
3. "The Dumbledores"
4. "The Tale Of The Three Brothers"
5. "Bellatrix"
6. "My Love Is Always Here"

Co więcej - wspominałem już, iż wydanie kolekcjonerskiego zestawu soundtracka nastąpi w naszym kraju już 13 grudnia br., tymczasem w USA czy Wielkiej Brytanii premiera odbędzie się dopiero 21 grudnia. Odczuwam z tego powodu subtelne i niezmącone poczucie triumfu.

Jestem fanem twórczości pana Desplata od pierwszego "usłyszenia" - to on sprawił, że nudny "Księżyc w Nowiu" odżył dzięki wspaniałej muzyce. Byłem niezwykle zadowolony, kiedy dowiedziałem się, iż to właśnie pan Alexandre będzie komponował muzykę do ostatnich Potterów (jest już niemalże potwierdzone, iż podejmie się on również pracy nad drugą częścią "IŚ"). W muzyce do nowego "Harry'ego Pottera" zakochałem się od razu - nie pozostaje mi wobec tego nic innego, jak sprzedać zalegające u mnie graty i kupić wspaniałe wydawnictwo muzyczne "Harry'ego Pottera", kiedy tylko będzie ono dostępne na naszym rynku.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz