Obalanie mitów - fakty w kontrataku!

W obliczu kolejnych celowych bądź pozbawionych jakiegokolwiek celu kłamstw i niedomówień rozsiewanych przez media, wypełniając tym samym swoją fanowską rolę, chciałbym dziś obalić kilka mitów na temat twórczości J.K.Rowling, a głównie miejsca zajmowanego przez "Harry'ego Pottera" w światowych rankingach. Pisałem nie tak dawno temu o "konkurencji", która w istocie jest daleko w tyle za "HP", jednak dziś natrafiłem na arcy-intrygujące zdanie w wydaniu "Gazety Wyborczej" z 25. grudnia 2009 dotyczące twórczości Stephanie Meyer (saga "Zmierzch"), a konkretnie tego, że zdeklasowała J.K.Rowling w rankingach popularności i sprzedaży swoich książek... Nie pierwszy raz zaznaczam, że szanuję panią Meyer, czytałem jej książki i choć nie zawsze mi z nimi po drodze - są pozycjami wartymi zainteresowania - moje słowa skierowane są do tych, którzy napędzają machinę marketingu i media, prezentując dane sfałszowane bądź w inny sposób nieprawdziwe. Mój ostatni wywód na temat popularności serii J.K.Rowling był jednak taką samą gadaniną jak to paplanie w "GW", dlatego dziś prezentuję fakty - niezbite fakty mające obalić wszelkie fałszywe teorie.

1. Seria o "Harrym Potterze" jest najlepiej sprzedającą się serią wszech czasów - do tej pory sprzedano ponad 400 mln egzemplarzy książek J.K.Rowling.

Na drugim miejscu w rankingu znalazły się prace Mao Zedonga sprzedane w ilości ok. 330 mln egzemplarzy. Dalsze miejsca zajmują prace - kolejno: C.H. Spurgeon (ponad 300 mln), R.L. Stine'a (300 mln), E.S. Gardner (300 mln), na 21. pozycji zaś znajduje się C.S. Lewis ze swoimi "Opowieściami z Narnii" (120 mln sprzedanych egzemplarzy), a dopiero na 24. miejscu S. Meyer z sagą "Zmierzch" (100 mln sprzedanych egzemplarzy).

Nie widzę w tym przypadku, by J.K.Rowling (zajmująca pierwsze miejsce) została zdeklasowana przez S. Meyer. Wniosek ? Nie wszystko co przedstawiają media - nawet te znaczące - jest prawdą. Niezbity dowód ? Publikacja w 2007 roku przed premierą "HP7" fragmentu ostatniej części przez TVN w głównym wydaniu "Faktów"- okazało się, że fragment w istocie pochodzi z fan fiction.

2. Samych "Insygniów Śmierci" do tej pory sprzedano 44 mln egzemplarzy - jest to prawie połowa osiągniętej sprzedaży przez całą sagę "Zmierzchu".

3. J.K.Rowling znajduje się na 11. miejscu najlepiej sprzedających się autorów fikcji.

Oto zestawienie pierwszej dziesiątki:
1. W. Shakespeare (ok. 2 - 4 mld sprzedanych egzemplarzy) - ponad 44 książki.
2. Agatha Christie (ok. 2 - 4 mld sprzedanych egzemplarzy) - 85 książek.
3. Barbara Cartland (ok. 500 mln - 1 mld sprzedanych egzemplarzy) - 723 (!) książki.
4. Harold Robbins (750 mln sprzedanych książek) - 23 książki.
5. Georges Simenon (500 - 700 mln sprzedanych książek) - 570 (!) książek.
6. Enid Blyton (300 - 600 mln sprzedanych książek) - 800 (!) książek.
7. Danielle Steel (500 - 600 mln sprzedanych książek) - 72 książki.
8. Dr. Seuss (100 - 500 mln sprzedanych książek) - 44 książki.
9. Gilbert Patten (125 - 500 mln sprzedanych książek) - 209 książek.
10. Lew Tołstoj (max. 413 mln sprzedanych książek) - 48 książek.
11. J.K.Rowling (350 - 400 mln sprzedanych książek) - 10 (!!!) książek.

Co pokazuje nam powyższe zestawienie ? J.K.Rowling w 13 lat nie tylko podbiła rynek księgarski plasując się na niezwykle wysokiej pozycji w rankingu autorów obejmującym całą historię, ale i na jej sukces wpłynęła najmniejsza ilość książek - czymże jest 10 książek w porównaniu z 800 ? Pobawmy się w matematykę... Skoro 10 książek J.k.Rowling sprzedało się w nakładzie ok. 400 mln, to 44 (podobnie jak u Shakespeare'a) mogłoby się sprzedać w ilości... 1,76 mld ! S. Meyer zajęła w tym rankingu 81. pozycję (100 mln sprzedanych egzemplarzy). J.R.R. Tolkien zajął miejsce 33., C.S. Lewis - 36., a Dan Brown - 52.

4. "Harry Potter" uplasował się na 10. pozycji w zestawieniu największej ilości tłumaczeń - według tamtych danych został poddany translacji na 67 języków - w istocie jednak O CZYM PISAŁEM JAKIŚ CZAS TEMU -TYCH TRANSLACJI JEST CONAJMNIEJ 70... Wówczas seria J.K.Rowling wybiłaby się nad powieść P. Coelho ("Alchemik") przetłumaczoną na 67 języków... Na pierwszym miejscu jest oczywiście "Biblia" ze swoimi ok. 2500 językami. W tej chwili pragnę również obalić mit, który media powtarzały wielokrotnie - "Harry Potter" nie został przetłumaczony na więcej języków niż "Biblia".

5. Liczne rekordy "Harry'ego Pottera" zamieszczone w Księdze Rekordów Guinnessa - m.in. najszybciej sprzedająca się książka w historii - 11 mln egzemplarzy "IŚ" rozeszło się 21. lipca 2007 w samych Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii - nie wiadomo ile dodatkowo egzemplarzy rozeszło się w krajach nieanglojęzycznych, acz wiadomo, że w samych Niemczech było to ok. 400 tys.

A zatem powracając do tematu "deklasowania" J.K.Rowling - nie wiem o jakiego typu deklasacji media mówią, piszą, głoszą, acz sądzę, iż pozostanie to jedynie w ich wiedzy. Tymczasem ja najbardziej współczuję osobie najbardziej przyrównywanej do Jo - oczywiście chodzi o Stephanie Meyer. Ale trzeba już chyba pogodzić się z faktem, że każdy nowy mniejszy bądź większy bestseller prędzej czy później będzie porównywany z "Harrym Potterem", a nierzadko też jego marketing będzie polegał na promocji za pomocą twórczości Jo - np. "Tunele" R. Gordona i B. Williamsa - Nowy bestseller B. Cunninghama - odkrywcy HARRY'EGO POTTERA.Bez komentarza.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz