"Magiczny Świat Harry'ego Pottera" na Florydzie!

Niezliczoną już ilość razy prawiłem o tym, jak to któregoś dnia fenomen "Harry'ego Pottera" przeistoczy się w legendę, na stałe wejdzie do kanonu literatury, a J.K.Rowling sprosta klasycznemu "exegi monumentum". Nie zdawałem sobie jednak wówczas sprawy, iż "pomnik", który wybudowała J.K.Rowling wyjdzie któregoś dnia ponad literaturę, ponad kino, a w końcu stanie się czymś niezwykle podobnym do "pomnika". Sprawę, o której dzisiaj przeczytacie śledzę od samego jej początku.

31. maja 2007 r., jeszcze przed publikacją ostatniego tomu serii o "Harrym Potterze" Warner Bros. Entertainment Inc. wraz z Universal Orlando Resort ogłosili plany powstania jedynego w swoim rodzaju 8-hektarowego parku tematycznego poświęconego "Harry'emu Potterowi", który opierać się ma na twórczości J.K.Rowling oraz filmach o "Harrym Potterze" - chodzi tu głównie o koncept i scenografię. Decyzję o stworzeniu "Magicznego Świata Harry'ego Pottera" podjęto po otrzymaniu tysięcy listów od fanów, którzy pisali o wymarzonym pobycie w Hogwarcie. Zatem doszło do spotkania szefów Warner Bros. i Universal Orlando Resort - obu stronom pomysł "uwiecznienia" "Harry'ego Pottera" przypadł do gustu do tego stopnia, że zdecydowali się na podróż do Wielkiej Brytanii, by tam przekonać do swoich planów J.K.Rowling. "Kiedy siedzę w pokoju pełnym ludzi, którzy chcą mi zaimponować, czuję się bardzo fałszywie. Czuję się jak trzynastolatka wśród dorosłych" - tak po spotkaniu w edynburskim hotelu Caledonian skomentowała sprawę Jo. WB i UOR odnieśli sukces - zyskali aprobatę pisarki, wobec czego bez chwili wahania przystąpili do dzieła, by 31. maja zakomunikować to światu. Moją pierwszą reakcją była niechęć - miałem przed oczami potterową wizję Disneylandu i wcale nie przypadło mi to do gustu - to zupełnie nie w tym stylu. Im bardziej jednak prace parły do przodu, a rewelacje wyciekały do mediów, tym bardziej jednak zacząłem zdawać sobie sprawę, że być może właśnie teraz powstaje najwspanialsze miejsce na świecie, w którym każdy potteromaniak zechciałby być, tym bardziej, iż w przedsięwzięciu biorą udział filmowcy pracujący przy HP - m.in. Stuart Craig (scenograf), David Heyman i David Barron (producenci). Nad wiernym przedłożeniem wizji Stuarta Craiga w parku na Florydzie czuwa Alan Gilmore. "Park rozrywki jest przedłużeniem filmów" - zapewnia Craig uśmiechając się tajemniczo. Wiele miejsc, które będzie można zwiedzić w "Magicznym Świecie Harry'ego Pottera" zostało zaprojektowanych po raz pierwszy - jak np. wnętrze pubu pod Trzema Miotłami, którego jedna ze ścian tworzy fantastyczną ekspozycję różnego rodzaju poroży. Fantastycznie prezentują się również inne miejsca w Hogsmeade znane nam do tej pory jedynie z książek: sklep u Zonka, sowiarnia, poczta, sklep Derwisha i Bangesa, pub pod Trzema Miotłami: 

Choć to zaledwie przedsmak tego co czeka fanów w potterowym parku rozrywki, to już czuć tę niepowtarzalną magię świata J.K.Rowling. Ogólny zarys również brzmi niezwykle interesująco - przy wejściu do wioski Hogsmeade znajduje się wspaniały ekspres do Hogwartu, który sądząc po buchającej parze, dopiero co wjechał na stację. Dalej rozciągają się niesamowite widoki wioski Hogsmeade - budowli z charakterystycznymi wysokimi, pochyłymi, stromymi i spadzistymi dachami pokrytymi śniegiem (to dopiero magia - śnieg na Florydzie!).

Jednak nie to wzbudzać będzie największą frajdę - dech w piersiach zaprze wznoszący się nad wioską, na potężnej skale, monumentalny zamek Hogwart. Ale nim do niego dotrzemy, zatrzymam się jeszcze w Hogsmeade. Poza wyżej wymienionymi miejscami zwiedzić będzie można również Miodowe Królestwo, w którym miłośnicy słodkości zapewne spędzą mnóstwo czasu nie mogąc się zdecydować na kupno pomiędzy krówkami w syropie, fasolkami wszystkich smaków Bertiego Botta, czekoladowymi żabami (w pudełeczku z nimi będzie dostępna karta ze sławnym czarodziejem lub czarownicą) i innymi magicznymi pysznościami, które w mugolskim świecie są absolutnie nie dostępne...


Jeśli jednak komuś znudzą się słodycze, zawsze może wstąpić do Trzech Mioteł, by napić się kremowego piwa, którego smak zaakceptowała J.K.Rowling twierdząc, że jest przepyszne. Jego niezwykła receptura to tajemnica szefa kuchni - Steve'a Jasona: "Ma wspaniały smak. Krzepi i przyjemnie się je pije". W dodatku robi "wąsy". Oczywiście - piwo to nie zawiera alkoholu. Kto nie zechce napić się kremowego piwka, może wybrać sok dyniowy, który będzie również sprzedawany na butelki. Na tym jednak nie kończą się atrakcje tego słynnego czarodziejskiego pubu - będzie można zjeść tam gorące posiłki - menu podzielone jest na standardowe i dziecięce - obfituje w tradycyjne angielski potrawy, różnego rodzaju słodkości, acz bez fast-foodów.
Co do kolejnych atrakcji Hogsmeade - u Derwisha i Bangesa oraz u Zonka zakupić będzie można wiele hitów ze sklepu bliźniaków - jak choćby "Bombonierki Lesera" czy różnego rodzaju przyrządy do robienia psikusów, ubrania, a nawet ekwipunek do gry w quidditcha. Niech zatem fani nie będą zdziwieni, kiedy natrafią na fałszoskopy, uszy dalekiego zasięgu, wrzeszczące jojo, bijące teleskopy czy nawet "Q-PY BLOK".

Po oswojeniu się z magicznym światem warto również wstąpić do Ollivandera, by zakupić swoją różdżkę. W tym względzie odczuwam pewien niesmak, ponieważ przyzwyczajony jestem do książkowego konceptu, w którym ulica Pokątna i Hogsmeade były osobnymi miejscami... No cóż - jeśli chodzi o Pokątną, miło byłoby zobaczyć Bank Gringotta czy "Magiczne Dowcipy Weasley'ów" - jednak w tym względzie trzeba obejść się smakiem. Powracając jednak do sklepu z różdżkami - każdy dostanie tu odpowiednią różdżkę dla siebie - i to różdżka wybierze swojego... potteromaniaka. Plotki donoszą, jakoby J.K.Rowling miała napisać specjalnie na potrzeby tego sklepu "Kompendium Różdżek", o którym swego czasu pisałem na blogu.

Dla miłośników poczty (niekoniecznie tej polskiej) - Sowiarnia i poczta będą idealnym rozwiązaniem - będzie można tu nadać list i wysłać do dowolnego miejsca na świecie - dojdzie z pieczątką "Hogsmeade" - cóż to musi być za frajda otrzymać list z Hogsmeade ! Dodatkowo każdy będzie mógł posłuchać wyjca ! Acz, warto dodać, że będzie to niezwykle "kulturalny" wyjec - umieszczony za oknem, a jego słowa usłyszy tylko jedna osoba. Magia ? Technika - dźwięki HyperSonic - uruchamiane przy stanięciu w odpowiednim miejscu, w którym będą zamontowane czujniki. W tej chwili wielu z Was zostało zapewne rozczarowanych - no cóż - my, mugole musimy wierzyć, że magia nie istnieje i dlatego nazywamy ją "techniką".

A dla rodziców, którzy będą wykończeni po całodniowych szaleństwach z pociechami, można polecić na "znieczulenie" pub "Pod Świńskim Łbem", gdzie będą mogli napić się czegoś mocniejszego na tle posapywań i chrumknięć wieprza.

Finałem, a zarazem początkiem magicznej przygody będzie podróż do Hogwartu - przez bramę strzeżoną przez uskrzydlone dziki.

A za bramą - moc atrakcji ! "Zakazana Podróż", "Wyzwanie Smoka" i "Lot na Hipogryfie". Zacznę od końca. "Lot na Hipogryfie" to kolejka górska, która przypomina swym wyglądem i sposobem "lotu" pierwszy lot na hipogryfie - wiedzie m.in. przez pole dyniowe i nad chatką Hagrida:

Dla fanów mocniejszych wrażeń - wielka kolejka górska z dwoma trasami - "Wyzwanie smoka", na które wchodzić się będzie przez namiot znany z "Czary Ognia", w którym znajdować się będą przedmioty "Turnieju Trójmagicznego". Do "pokonania" można wybrać Rogogona Węgierskiego bądź Chińskiego Ogniomiota - każdy smok to zupełnie inna trasa, jednak jest to atrakcja skierowana przede wszystkim do ludzi o mocnych nerwach i żołądkach !

I w końcu Hogwart... - "Zakazana przygoda", która rozpocznie się w gabinecie Dyrektora, gdzie sam Albus Dumbledore wyjaśni zasady pobytu w zamku, dalej przez klasę Obrony przed Czarną Magią, gdzie spotkamy Harry'ego, Rona i Hermionę, którzy poprowadzą nas dalej - do Pokoju Życzeń, w którym unosić się będą w powietrzu setki zapalonych świec. Uczestnik wyprawy przemierzy dziesiątki korytarzy ozdobionych poruszającymi się i mówiącymi portretami - w tym czwórki założycieli (ich wygląd zaakceptowała J.K.Rowling).

To nie wszystkie atrakcje, które czyhają na fanów w "Magicznym Świecie Harry'ego Pottera" - twórcy sami twierdzą, że będzie niezwykle trudno odróżnić fikcję od rzeczywistości - fikcją określają postaci, które zwiedzający spotka na swojej drodze - Dumbledore'a, Harry'ego, Rona, Hermionę, Freda i George'a, Ginny, Neville'a, Hagrida i Draco Malfoya - wszystko to za sprawą nowej techniki trójwymiaryzacji - bohaterowie dzięki temu będą wyglądać jak żywi !

Fani zapewnie nie odmówią sobie również założenia Tiary Przydziału czy spojrzenia w zwierciadło Ain Eingarp, a coś mi mówi, że przynajmniej kilku będzie "molestować" posąg jednookiej czarownicy chcąc odszukać ukryte przejście do Hogsmeade - czy je znajdzie ? Jakie jeszcze atrakcje czekają na fanów w tym niezwykłym świecie, w którym magia stanie się rzeczywistością ? Tego dowiedzieć się będzie można już 18 czerwca 2010, kiedy to nastąpi WIELKIE OTWARCIE PARKU !

Nie wiem jak Wy, ale "cuś mi się widzi", że wkrótce wyskoczę sobie na kufelek kremowego piwka...
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz