"Harry Potter i Mistyczny Czarny Magiczny Kamień": "Harry Potter" w Polsce i na świecie

Tytuł "Harry Potter i Mistyczny Czarny Magiczny Kamień" z pewnością wywołuje uśmiech na twarzy - nazwa brzmiąca jak w jakimś nieudanym fan ficku (fanowska twórczość), a jednak będąca autoryzowanym i oficjalnym tytułem "Harry'ego Pottera i Kamienia Filozoficznego" w Tajwanie. Jak jednak wiadomo- tytuł ten jest błędny jeśli chodzi o barwę rzeczonego "Kamienia" - ponieważ kamień filozoficzny w twórczości J.K.Rowling jest podobny do rubinu - co ma czerwień do czerni? Tego się pewnie nie dowiemy, acz wie to z pewnością Peng Chien-Wen- tłumacz na język chiński tradycyjny przygód nastoletniego czarodzieja. Powyższemu tematowi warto poświęcić nieco więcej uwagi. 

Pisałem już o różnych translacjach tytułu ostatniego "Harry'ego Pottera" - "Harry Potter and the Deathly Hallows", acz warto zaznaczyć, że najbardziej zmienianym i przekształcanym w procesie translacji cyklu tytułem jest "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Polska tytuł swój zawdzięcza brytyjskiej, czyli oryginalnej wersji, acz nie jest to dosłowny przekład, ponieważ w orginale tytuł pierwszego tomu "Harry'ego Pottera" brzmi "Harry Potter i Kamień Filozofa". Kwestia w naszym przypadku nie leży w celowej zmianie tytułu, acz w polski nazwa "kamień filozoficzny" funkcjonuje od dawna, dlatego zmiana tytułu na "Kamień Filozoficzny" (Philosophical Stone) była nieunikniona (identycznie jest w rosyjskim wydaniu). Inne kraje prezentują swego rodzaju wachlarz w doborze odpowiedniego tytułu, wobec czego w Japonii mamy "Kamień Mędrca"(podobnie tytuł ten brzmi w językach: niemieckim, dolnoniemieckim, holenderskim i fryzyjskim), w tłumaczeniu chińskim uproszczonym - "Magiczny Kamień", w koreańskim mamy do czynienia z gigantyczną minimalizacją - tam bowiem tytuł pierwszego Pottera brzmi... "Harry Potter i Kamyk Czarodzieja"... Z pewnością pamiętacie jak niegdyś naśmiewałem się z amerykańskiej propozycji na tytuł pierwszej części cyklu - "Harry Potter i Szkoła Magii" - choć odrzucony w USA, nieco zmieniony we Francji znalazł swoje miejsce jako "Harry Potter i Szkoła Czarodziejów". Tak sprawa wygląda jeśli chodzi o "Kamień Filozoficzny" - rzecz jasna, nie jest to jedyny tytuł, który zmieniał się w procesie tłumaczenia, acz jest najbardziej wytłumaczalny. Jako początek serii, pierwszy tom musiał przyciągać uwagę - zachęcić swoim tytułem potencjalnego czytelnika do zakupu i przeczytania książki - stąd różnorodność w jego nazwie. Można sądzić, że gdyby "Kamień Filozoficzny" nie był pierwszą książką w septologii, prawdopodobnie zachowałby swoją oryginalną formę - zwyciężyłaby bowiem sama "marka" , bowiem "kosmetyka" tytułu nie byłaby już konieczna.

Co się tyczy "Komnaty Tajemnic" - w jej przypadku nie było zbyt wielu znaczących zmian - jako "Pokój Tajemnic" została wydana w chińskim uproszczonym, rosyjskim i japońskim. W chińskim tradycyjnym (czyli również w Tajwanie) została przetłumaczona niemalże równie absurdalnie jak w przypadku "KF" - "Harry Potter i Znikający Pokój Tajemnic", wersja niemiecka brzmi za to dramatyczniej jako "Komnata Strachu", ponadto kilku wydawców wydało "KT" jako "Komnatę Tajemnicy" i "Sekret Komnaty".

Ciekawe jak zareagowalibyśmy, gdyby pojawiła się u nas książka zatytułowana "Harry Potter i Więzień w Azkabanie" - tak bowiem brzmiał tytuł pierwszego rumuńskiego wydania tego tomu - później poprawiony, acz pierwotna wersja nadal wywołuje dziwny uśmiech na twarzy. I Chińczycy nie mogli być gorsi - u nich bowiem mamy "Uciekiniera z Azkabanu" (wersja tradycyjna), a w wersji koreańskiej - "Anty-więźnia Azkabanu".

Zapewne już domyślacie się ile zabawy mieli tłumacze z tytułem "Czary Ognia" - nawet w języku polskim "czara" brzmi bardzo przestarzale - acz doskonale pasuje do przedmiotu, który określa. Zacznę od Chin - tam bowiem mamy "Puchar Ognia" (wersja uproszczona) i "Test Pucharu Ognia" (tradycyjna). W Niemczech tytuł brzmi "Harry Potter i Ogniowy Puchar", w Grecji - "Miska Ognia", w Japonii - "Puchar Płomienia", przy czym brytyjski tytuł to "Puchar Ognia" - acz warto zwrócić uwagę na to, że "goblet" i "cup" mają w angielskim bardzo podobne znaczenie - w języku polskim oba znaczą "puchar" - przy czym "goblet" bardziej pasuje do określenia bardziej archaicznego, starszego pucharu - stąd też w Polsce tłumaczony jest jako "czara". Nie jest to jednak do końca pewne - sądzę bowiem, że Andrzej Polkowski zdecydował się na "czarę", ponieważ nie chciał, by była mylona z pucharem Turnieju Trójmagicznego.

Widząc niektóre wersje tytułu "Zakonu Feniksa", nie mogłem powstrzymać się od uśmiechu, choć kwestia wcale do śmiesznych nie należy. W angielskim "order" - przetłumaczony u nas jako "zakon" określa świecką wersję zakonu - w języku polskim nie istnieje jednak określenie odpowiadające świeckiemu zakonowi - Andrzej Polkowski rozważał nadanie piątej części tytułu "Bractwo Feniksa", jednak nie był pewien czy do bractwa mogą przynależeć kobiety - stąd po licznych dyskusjach polski wydawca zdecydował się na "Zakon Feniksa". Jeśli jednak sądzić, że wybrnęliśmy z opresji w nieco dziwny jak na 2004 r. (dzisiaj nikomu już to nie przeszkadza - wszyscy przywykli), to warto po raz kolejny spojrzeć na najbardziej oryginalne wersje tego tytułu. Tradycyjnie zacznę do wersji chińskich - "Stowarzyszenie Feniksa" (uproszczona) i "Tajne Dowództwo Stowarzyszenia Feniksa" (tradycyjna). Tym razem jednak największą weną twórczą mogą pochwalić się jednak nie Chińczycy, a Japończycy z ich - aż trudno to przetłumaczyć, dlatego podaję również orginalną wersję - "Harry Potter and the Horseman Group of the Immortal Bird" ("Harry Potter i Grupa Jeźdźcy Nieśmiertelnego Ptaka").

"Harry Potter i Książę Półkrwi" to dość szczególna translacja jeśli chodzi o język polski ze względu na zastosowaną inwersję (szyk przestawny). Otóż "Half-Blood Prince" znaczy "Półkrwi Książę" i taki też miał być polski odpowiednik tytułu przedostatniej części cyklu. Mając w uwadze przywyknięcie ogółu Polaków do "Księcia Półkrwi" wydawca zdecydował - wbrew zaleceniom tłumacza, Andrzeja Polkowskiego, że właśnie tak brzmieć będzie polski tytuł szóstego tomu. W języku polskim przymiotnik określa rzeczownik - w tym jednak szczególnym przypadku (podobne inwersje stosowano zazwyczaj w poezji) przymiotnik określający znajduje się za określanym wyrazem - umówmy się jednak, że to nie lekcja języka polskiego, więc przejdę "czepiać się" zagranicznych translacji - zacznę od bułgarskiej wersji - a zarazem - wersji, ponieważ książka zatytułowana jest jako "Nieczystokrwisty Książę", zaś film "Szlamokrwisty Książę", w wersji katalońskiej i kastylijskiej (wydania hiszpańskie) mamy do czynienia z "Zagadką Księcia", w uproszczonej chińszczyźnie -

"Mieszanokrwisty Książę", w tradycyjnej - "Zdrada Mieszanokrwistego Księcia" (Księcia Mieszanej Krwi). Wersja portugalska i japońska to "Tajemniczy Książę", koreańska - "Mieszanej Rasy Książę" portugalska brazylijska - "Zagadka Księcia".

I wreszcie najbardziej popularny tytuł - "Insygnia Śmierci" - nieprzetłumaczalny tytuł "Deathly Hallows" zaowocował przeróżnymi wersjami tegoż tytułu - jedynie Niemcy posiadają odpowiedniki tych słów - inne kraje musiały znaleźć wyrazy zastępcze, dlatego na pomoc przyszła im J.K.Rowling prezentując alternatywne tytuły - "Relikwie Śmierci" bądź "Relikty Śmierci". W tym przypadku nie będę podawał konkretnych przykładów, acz najpopularniejsze są właśnie "Relikwie Śmierci", "Relikty Śmierci", "Dary Śmierci" i "Talizmany Śmierci". Tym razem to Polska jest "autorem" najoryginalniejszego tytułu- choć jeden punkt za oyrginalność dla nas - reszta punktów z tej puli przypadła oczywiście Chinom - pozostaje mi zgodzić się z nowopowstałym powiedzeniem - "Chińczyk potrafi".

Kolejny wpis z cyklu - poświęcony różnym tłumaczeniom imion, nazwisk i nazw własnych - już wkrótce. Niebawem również poznacie orginalną wersję zagadki Sfinksa z "Czary..."... o przepraszam - "Pucharu Ognia" ;) Już dziś zapraszam na wyprawę do Bradavic i zachęcam do wzięcia czynnego udziału w "bitce o Rokfort" wraz z profesorem Silentem.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz