Tajemnice "Harry'ego Pottera" PART EIGHT

Zapewne widząc tytuł kolejnego postu części z Was serce zabiło mocniej i szybciej - od ostatniego wpisu o tej tematyce minął ponad rok, a wraz z nimi minęły dziesiątki, a nawet setki godzin poszukiwań kolejnych rewelacji i ciekawostek ujawnionych przez J.K.Rowling. Ileż rozczarowań przeżyłem, kiedy okazywało się, że potencjalnie ważna iformacja jest wytworem bujnej wyobraźni fanów. To właśnie ta nagminna twórczość zwana "fan fiction" przysparza najwięcej problemów w poszukiwaniach prawdziwych, potwierdzonych i rzetelnych informacji. Ale dla wytrwałego poszukiwacza i wielkiego miłośnika prozy Jo Rowling, te przeszkody nie mogą stanowić większego zatoru. I oto przebrnąwszy przez tysiące (dosłownie) artykułów, wzmianek, nowinek, newsów, informacji etc. etc. natrafiłem na kolejną żyłę złota. Zapewniam, że poniższe informacje są w 100% prawdziwe, gdyż wyszły z ust samej Jo :-)

DAWLISH
Jo zapewnia, że ujawni więcej historii aurora w nadchodzącej "Szkockiej Książce" (powtarzam, ten tytuł to żart, acz lepiej go używać niż pisać ciągle "Encyklopedii Harry'ego Pottera"). Na razie jedna zdradziła, że nie miał on zbyt szczęśliwego życia - jako aurorowi dostało mu się kilka razy, stąd jego, nazwijmy to "nieporadność", która najbardziej daje o sobie znać w potyczkach z Dumbledore'em (na polecenie ministra magii w Hogwarcie i śledząc go później), które bezprecedensowo przegrał. Tak naprawdę on nigdy nawet nie zamierzał walczyć z Dumbledore'em - jego umiejętności magiczne budziły w nim głęboki respekt. John Dawlish, bo tak brzmi jego pełne nazwisko, nie jest złym człowiekiem - kryje się w nim wiele dobra, acz na ogół występował w złym miejscu o złym czasie.

NEVILLE LONGBOTTOM JAKO WYBRANIEC?
Wielokrotnie brany pod rozwagę temat - czy Neville sprostałby wyzwaniu Wybrańca tak jak się to udało Harry'emu ? - został w końcu poruszony przez Jo. Harry przybywając do Hogwartu nie miał pojęcia o magii, był jednak inteligentny i miał świetną intuicję, a co więcej - miał wsparcie najbliższych przyjaciół. W trakcie nauki w Hogwarcie i walcząc ciągle z siłami ciemności dojrzewał do wypełnienia swojej powinności. Jednak kim był naprawdę ? Chudym chłopcem w okularach, przeciętniakiem. Neville przybywając do szkoły magii ma za sobą swoich rodziców, wobec których ma pewien dług i chęć pomsty. Ponadto czuwa nad nim Augusta Longbottom, jedna z największych czarownic swoich czasów, a jego babcia. Neville bardzo rozwija się na łamach kolejnych tomów - już w pierwszej części stawia się Malfoy'owi, a także okazuje niezwykłą wierność przyjaciołom, gdy nie chce wypuścić Harry'ego, Rona i Hermiony w środku nocy na korytarz szkolny. Serce ma po właściwej stronie, jest odważny i waleczny, ale brak mu dostatecznych umiejętności. Harry rozwija się poprzez rozmowy z dyrektorem, który tak naprawdę ciągle go prowadzi - daje mu szansę rozwikłać zagadkę Kamienia Filozoficznego, daje mu cenne wskazówki. Czy Neville sprostałby zadaniu Wybrańca ? Jo twierdzi, że tak. Wraz z pomocą Dumbledore'a wykonałby zadania, choć nie byłyby może one tak sprawnie wykonane jak w przypadku Harry'ego, któremu pomagali przyjaciele. Ostatecznie też, w finałowym starciu, podczas Bitwy o Hogwart wykazał się niezwykłą walecznością i skutecznością. Według pani Rowling był niezwykły w trakcie tej bitwy.

LONGBOTTOMOWIE - WALKA Z CZARNĄ MAGIĄ
Rodzice Neville'a byli świetnymi aurorami, dobrze wyszkolonymi, sprawnymi i skutecznymi. Udało im się pokonać i schwytać wielu poddanych Czarnego Pana, któremu oparli się, podobnie jak Potterowie - trzykrotnie. Najpierw schwytali jednego z najlepszych śmierciożerców Voldemorta, innym razem udało im się uciec przed nim, zaś trzecim razem pokrzyżowali mu inny misterny plan.

ODBUDOWA MAGICZNEGO ŚWIATA PO POKONANIU VOLDEMORTA
Kingsley jako nowy minister magii zaproponował posadę w Biurze Aurorów Harry'emu, Ronowi, Hermionie i Neville'owi. Hermiona odmówiła objęcia urzędu, ponieważ miała w planach powrócić do Hogwartu na siódmy rok nauki i zdać końcowe egzaminy. Zresztą - nie chciała już walczyć, nie chciała być aurorem. Z pomocą Harry'ego, Rona i Neville'a Ministerstwo Magii stanęło na nogi i rozpoczęto odbudowę uporządkowanego świata czarodziejów. Konsekwentne i sprawiedliwe procesy oskarżonych śmierciożerców (Malfoy'owie zostali uniewinnieni za przejście na dobrą stronę przed zakończeniem bitwy), zwalczenie wewnętrznej korupcji i aresztowanie Dolores Umbridge przyniosly oczekiwane rezultaty. Wkrótce zapanowała stagnacja, wtedy też Neville opuścił stanowisko, by zostać nauczycielem Zielarstwa w Hogwarcie. Za to wkrótce po zaliczeniach i kursach do Harry'ego i Rona w Ministerstwie dołączyła Hermiona, by pracować w Departamencie Przestrzegania Prawa.

BITWA O HOGWART - SLYTHERIN
Być może obudzi to pewne nadzieję i wiarę w Ślizgonów, ponieważ spora część z nich wróciła do zamku z profesorem Slughornem, by walczyć ze Śmierciożercami i Voldemortem. Nasuwa się tutaj trafna aluzja Dumbledore'a, iż Ceremonia Przydziału do domów odbywa się chyba zbyt wcześnie (nie każdy jedenastolatek zdaje sobie sprawę z tego wyboru). Jest to również dowód na to, że nie wszyscy mieszkańcy Slytherina są źli.

ZAKOŃCZENIE SIÓDMEGO ROKU W HOGWARCIE
Jo bardzo żałuje, że nie mogła opisać zakończenia szkoły i wręczenia dyplomów. Jak przyznaje - w obliczu Bitwy o Hogwart i tragedii poległych, byłoby to zakończenie "bardzo nieklimatyczne", dlatego też postanowiła zdradzić co nieco o celebracji pożegnania ze szkołą. Absolwenci opuszczają Hogwart łódkami, którymi przypłynęli do niego na pierwszy rok. J.K.Rowling twierdzi, że jest to prezentacja wspaniałej klamry - początku i końca, a ponadto woda ukazuje ulotność i przemijanie. Jest to ostateczne pożegnanie ze szkołą, znak końca czarodziejskiej edukacji.

Na tym postanowiłem zakończyć dzisiejszy wpis, lecz obiecuję - nie jest to koniec TAJEMNIC HARRY'EGO POTTERA. Otóż już niebawem dowiecie się wielkich rzeczy i poznacie prawdę - jaka więź łączyła horkruksy Lorda Voldemorta ? Dlaczego Harry jako horkruks nie stał się zły ? Czy każdy horkruks mógł zwrócić życie i ciało Voldemortowi ? Czy w tej sytuacji Voldemort mógłby odrodzić się kilka razy w kilku formach ? Jakie formy mógłby wówczas przybrać ? Dlaczego Harry nie zginął ? - okazuje się, że nie tylko zasługa Czarnej Różdżki... Oto jeden z największych sekretów cyklu zostanie ujawniony. Bądźcie czujni!
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

2 komentarze:

  1. Żałuję, że nie opisała rozdania dyplów. Znając mnie pewnie bym się popłakała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że zakończenie jest tak krótkie - nade wszystko nie lubię przydługich zakończeń - nudzą mnie :)

      Usuń