Prorocy Imion

Bardzo wiele najrozmaitszych imion nadawanych jest dzieciom przez ich czarodziejskich rodziców. Pośród nich znajduje się kilka, które moglibyśmy określić jako mugolskie (np. James, Harry, Ronald), inne zaś nadają niewątpliwy posmak osobowości bądź przeznaczeniu temu, kto je nosi (np. Ksenofilius, Remus, Alecto). 

Niektórzy czarodzieje mają rodową tradycję imion. Na przykład, rodzina Blacków lubi nazywać swoje latorośle nazwami gwiazd bądź konstelacji (co, wielu mogłoby tak powiedzieć, jest akuratne do ich wzniosłych ambicji i dumy). Inne czarodziejskie rodziny (takie jak Potterowie czy Weasleyowie) wybierają dla swoich dzieci po prostu swoje ulubione imiona i przy nich zostają. 

Jednakże pewna strefa magicznej społeczności podąża za starożytną praktyką konsultowania się z Prorokiem Imion, który (zazwyczaj za sporą opłatę w złocie) przewidzi przyszłość dziecka i zasugeruje odpowiednie dla niego imię. 

Ta praktyka staje się coraz rzadsza. Wielu rodziców woli „pozwolić na to, by on/ona znalazł/a swoją własną drogę” i nie lubi (z dobrego powodu) otrzymywania przedwczesnych wskazówek o uzdolnieniach, ograniczeniach czy, w najgorszym wypadkach, nieszczęściu dziecka. Matki i ojcowie wracając do domu od Proroka Imion często byli zaniepokojeni i żałowali, że usłyszeli przepowiednie Proroka na temat przyszłości swojego dziecka.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

5 komentarze:

  1. Nie miałam pojęcia, o czymś takim. Dzięki za dodanie :)

    Vanessa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatem skąd pochodzą imiona;Rubeus,Minerva,Albus,Luna i Neville ? Bo niestety to się Chyba ich nie tyczy? -
    Pati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie rodzice im je nadali :)
      Neville to zasadniczo równie mugolskie imię jak Harry, jego znaczenie nie ma chyba nic wspólnego z jego przeznaczeniem, chyba, że założy jakąś wieś :) A Minerwa jak najbardziej pasuje do najmądrzejszej nauczycielki w Hogwarcie, więc może jej matka zasięgnęła rady Wyroczni? Zawsze podejrzewałam, że dwa ostatnie imiona Dumbledore ma po dziadkach, skoro drugie po ojcu, ale nigdy nie zastanawiałam się nad pierwszym. Najprawdopodobniej, jak pozostali wymienieni, otrzymał je, gdyż podobało się rodzicom :)
      Justyna

      Usuń
    2. Pewnie tak było - w końcu nie każdemu chciałoby się iść do Proroka :-)

      Usuń
  3. No cóż, a mi wydaje się, że Albus jest zaczerpnięte od łacińskiego "albi"- "biały", a w zamyśle- czysty, dobry. Pamiętajmy, że akcja dzieje się w Wielkiej Brytanii, która dawniej nazywana była Albionem. A Luna? Luna to przecież księżyc:) rozmarzony i romantyczny...:) Jeśli chodzi o Rubeusa, to skojarzyło mi się tylko łac. ruber, czyli czerwony, a wszyscy wiemy, że Hagrid dosyć często robił się czerwony... od pewnych substancji wzmacniających:)

    OdpowiedzUsuń