Rumuńskie


RUMUŃSKIE

"Harry Potter şi Piatra Filozofală"

Jakkolwiek może się takie postrzeganie wydawać ograniczonym, zawsze spoglądam na Rumunię przez pryzmat hrabiego Draculi oraz rezerwatu smoków, w którym Charlie Weasley studiował smoki. Choć piękne, zabytkowe budowle powinny zasłonić swoim kunsztem krwawą legendę władcy Siedmiogrodu, nie potrafię oprzeć się wrażeniu, iż poprzez moje zamiłowanie do horrorów, to właśnie sylwetka diabolicznego wampira jest mi bliższa.

Rumunia przez bardzo długi czas była przeze mnie odkładana, a to wszystko przez drobne komplikacje i ciągłe odroczenia. A to okazało się, że księgarnia oferująca najtańszą wysyłkę wyczerpała swój nakład „Harry’ego Pottera” po rumuńsku, a to trzeba było czekać bezskutecznie przez prawie pół roku na jego przesyłkę do Polski. Zdecydowanie nie było nam po drodze. Aż do czasu, kiedy poznaliśmy pewnego kolekcjonera „Małego Księcia” w zagranicznych wydaniach. Znajomość z Krzysztofem przerodziła się w zaangażowanie i to właśnie dzięki niemu i jego córce, udało nam się zdobyć wymykające się wydanie, jedno z ostatnich nam brakujących.

Dziękujemy!
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz