Macedońskie


MACEDOŃSKIE

"Хари Потер и Полукрвниот Принц"

Macedonia… kraj kojarzący mi się jednoznacznie z wielkimi podbojami Aleksandra Wielkiego. Choć pewnie wielu kojarzyć się będzie bardziej z winem, aniżeli historycznymi bataliami. Bywa i tak. Niemniej moje pozyskanie macedońskiego „Harry’ego” można śmiało przyrównać do minionych podbojów. Niczym biały rycerz na koniu zwanym „Google” przeszukiwałem niezbadane przestrzenie Internetu w poszukiwaniu macedońskiej translacji książek J.K.Rowling. Jakież wydawało mi się to na początku proste i przyjemne, dopóki nie zważyłem na to, że tego „Harry’ego” po prostu bardzo trudno jest dostać. Już jakiś czas temu przestałem bawić się z pośrednikami, którzy sprowadzali dla mnie książki zza granicy, ponieważ za ich marże spokojnie mógłbym sobie kupić kilka kolejnych egzemplarzy do kolekcji. Cytując filmowego Lorda Voldemorta: „jakie to marne!”. Dlatego też kwestią tego konkretnego wydania (tak jak i wielu innych) zająłem się osobiście. Nawiązałem kontakty z dwoma macedońskimi księgarniami, z czego jedna chyba w ogóle nie zakładała sprzedaży, bo nie dało się z niej nic zamówić. Nieco to żenujące i frustrujące, na szczęście z kolejnym typem trafiłem w dziesiątkę. I niczym Aleksander Wielki – zwany również Macedońskim- mogę się cieszyć udanym podbojem i wspaniałym łupem. Co prawda nie darmowym, ale i tak niosącym mnóstwo satysfakcji.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz