Litewskie


LITEWSKIE

„Haris Poteris ir Išminties akmuo”

”Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie…” – niech podniesie rękę ten, który nie zna tych słów. Wielu „światłych” ludzi, których dane mi było poznać, sądziło, że ktoś kto jest fanem „Harry’ego Pottera” musi być ograniczony względem znajomości wartościowej literatury. Zapytuję zatem – czym jest wartościowa literatura? Nie czuję się ograniczony w żaden sposób – znam dzieła Mickiewicza, czytałem poezje Słowackiego, dramaty Shakespeare’a i niezliczoną ilość utworów klasycznych i tak zwanych „wybitnych”. Przyznam więcej – cenię i bardzo lubię twórczość naszego narodowego wieszcza. I… tak – jestem fanem „Harry’ego Pottera” i uznaję tę serię za wartościową. Jak przykre jest to, że często uznaje się nas za ograniczonych! Pozostawię jednak swoje dywagacje na inną okazję, a miast tego, skupię się na cudownym wydaniu litewskim „Harry’ego Pottera”. A raczej na sposobie, w który je zdobyłem. A stało się to możliwe właśnie dzięki temu blogowi i pewnej bardzo sympatycznej osobie, która pomogła mi dołączyć tę edycję do kolekcji. Wielkie dziękuję Karolinie K. za wyciągnięcie pomocnej dłoni, tym bardziej w kwestii tak wspaniałego wydania litewskiego, które choćby przez wzgląd na sam tytuł, musi zostać uznane przynajmniej za zabawne, a według mnie – na szczególną uwagę. Wszakże Haris Poteris brzmi bardzo po litewsku!


Obejrzyj też:

Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz