Kastylijskie


KASTYLIJSKIE

”Harry Potter y la piedra filosofal”

Bardzo jestem ciekaw, ilu czytelników uczących się hiszpańskiego zdaje sobie sprawę z tego, że język hiszpański jako hiszpański to tylko wyrażenie potoczne, uproszczenie dla nas wszystkich. Wszakże co odpowiemy, kiedy zapytają nas po jakiemu się mówi w Hiszpanii? No jasne, że po hiszpańsku! Odpowiedź krótka, prosta i logiczna. Choć nie do końca poprawna. Bo w Hiszpanii mówi się m.in. po katalońsku, asturyjsku, galicyjsku bądź kastylijsku. I to właśnie kastylijski uznajemy za „oficjalny” język hiszpański, który znamy. Po co utrudniać sobie życie? Konkretna odpowiedź wymagałaby od nas wymiany wszystkich języków hiszpańskich i pewnie pociągnęłaby za sobą konieczność dopowiedzenia, w których regionach kraju po jakiemu się mówi… Zbyt wiele zachodu na to. Też byłem mądry. Kupiłem hiszpańskiego „Pottera”, wykreśliłem grubym czarnym markerem Hiszpanię z mojej mapki i się cieszyłem. Do czasu. Kiedy zrozumiałem swój błąd, było już za późno i mapka musiała trafić do kosza. Co za marnotrawstwo. Teraz wiedząc więcej, mógłbym śmiało wykreślać poszczególne części Hiszpanii z mapki. Tyle, że nie mam już żadnej. Mam za to piękne wydanie kastylijskiego „Harry’ego Pottera”, które poniekąd symbolizuje dla mnie to jak niewielka jest potoczna wiedza, którą posiadamy.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz