Julie Walters


Kolejne wielkie nazwisko, które znalazło się na liście płac filmów o „Harrym Potterze”. Najbardziej znana i popularna w Anglii, gdzie jest wręcz ulubienicą rzeszy miłośników kina. Niezwykle charakterystyczna, znana ze szczerych i bezpośrednich wypowiedzi. Julie Walters (ur. 22.02.1950), która już od dziecka uwielbiała przedrzeźniać ludzi, swoje pierwsze aktorskie kroki stawiała występując w serialach telewizyjnych. Gdyby nie aktorką, zostałaby pewnie pielęgniarką – jej rodzice marzyli o tym, by ich córka zajęła się w życiu czymś poważnym. Julie jednak zdecydowała inaczej i po dwóch latach porzuciła szkołę pielęgniarską na rzecz podjęcia kursu aktorskiego w Manchesterze. Wielokrotnie nominowana do nagród BAFTA, uwielbiana jest przede wszystkim za swoje role drugoplanowe, światowej publiczności dała się poznać dzięki występowi w obrazie „Billy Elliot”, który przyniósł jej wiele nagród i nominacji, w tym nominację do Oscara. Niezaprzeczalnie jednak to „Harry Potter” przyniósł jej największą popularność.

Jako Molly Weasley, Julie Walters podbiła serca tysięcy fanów – na Światowej Premierze w Londynie wiele osób głośno wyrażało żal, że Julie nie jest ich matką. Aktorka z uśmiechem ripostowała twierdząc, że tak naprawdę nie chcieliby jej za mamę. Mimo wielkiej sympatii, którym darzę panią Walters, nigdy nawet nie próbowałem do niej napisać – wiedziałem, że na fanowską korespondencję odpowiada bardzo rzadko, dlatego też obiecałem sobie znaleźć inny sposób na zdobycie jej autografu. Sposobność ku temu nadarzyła się 7 lipca 2011, właśnie na Światowej Premierze ostatniego „Harry’ego Pottera”.
***

Julie była tak uprzejma, że złożyła swój podpis w moim egzemplarzu „Insygniów Śmierci”, pozostawiając mi tym samym niezapomnianą pamiątkę. Bo któż inny mógłby zagrać Molly Weasley? Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych – być może to prawda, jednak dla mnie Julie Walters w „Harrym Potterze” jest naprawdę niezastąpiona!

Natalia: Julie Walters była pierwszą gwiazdą, do której postanowiłam napisać list z prośbą o autograf. Wysłałam go 3 września 2012 roku i gdy minął ponad tydzień zaczęłam dzień w dzień wychodzić naprzeciw listonoszowi, mając nadzieję, że to właśnie w ten dzień przyniesie mi odpowiedź od pani Walters. Czas oczekiwania umilałam sobie pisząc kolejne listy do obsady„Harry’ego Pottera”. Niestety, dni mijały, a listu nie było. Po kilku tygodniach w końcu przestałam czekać. Dlatego jakież było moje zaskoczenie, gdy 23 października tego samego roku dostałam moją pierwszą odpowiedź z autografem. Cieszę się, że to właśnie Julie Walters wybrałam jako pierwszą do rozpoczęcia zbierania autografów, ponieważ jest jedną z niewielu aktorek, które bardzo cenię i podziwiam.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz