J.K.Rowling


Sprawczyni całego zamieszania. Kto by pomyślał, że to właśnie ta kobieta stanie się najsławniejszą pisarką na świecie? Niegdyś samotna matka utrzymująca się z zasiłku, dziś milionerka żyjąca szczęśliwie z mężem i trójką dzieci w magicznym Edynburgu.

Maleńka Joanne przyszła na świat 31 lipca 1965 r. Już jako dziecko przejawiała talent do wymyślania przeróżnych historyjek, jej wyobraźnia nie miała granic. W wieku 6 lat napisała opowiadanie o króliku, któremu nadała imię "Królik". Pisarka nie pamięta narodzin swojej młodszej siostry – pamięta za to, że w dniu jej narodzin ojciec podarował jej plastelinę, którą zjadła. Serdecznie polecam świetną, choć już nieaktualną biografię J.K.Rowling autorstwa Seana Smitha ( „Biografia: J.K.Rowling. Genialna twórczyni Harry Pottera”).

Słynąca z wielkiej dobroduszności i niezliczonych udziałów w akcjach dobroczynnych i charytatywnych, ambitna i konsekwentna – oto autorka „Harry’ego Pottera”!

***

Trudno mi powiedzieć, kiedy po raz pierwszy zapragnąłem kontaktu z Joanne Rowling. Myślę jednak, że było to mniej więcej w okolicach 2003 r., kiedy byłem już naprawdę oddanym fanem jej książek. Barierę stanowił język angielski, którego dotąd nawet się nie uczyłem. Niemniej, już wtedy napisałem po polsku kilka wersji listu do pisarki z nadzieją, że kiedyś będę w stanie przetłumaczyć go na język angielski i wysłać. 6 maja 2010 r. udało mi się zrealizować marzenie – wysłałem list do J.K.Rowling. Pięciostronicowy na czarnym papierze ze srebrnym pismem – moim zdaniem najlepszy list jaki kiedykolwiek napisałem, mimo, że mój angielski wcale nie był najlepszy. Pisząc do pani Rowling skupiłem się również na tym, by już sama koperta przyciągała wzrok – stylizowałem „J.K.Rowling” na czcionkę Lumos (oczywiście pisaną ręcznie). Nie wiem jakie znaczenie miał fakt, że do listu dołączyłem swoje zdjęcie – by nie być jedynie anonimem ukrytym za kilkoma kartkami zapisanego papieru. Oczywiście – zaraz po wysłaniu przesyłki doszedłem do wniosku, że to bezsensowne i bezcelowe – zacząłem cierpieć na całkowity brak wiary w siebie. 7 lipca 2010 r. nadeszła tak długo i tak cicho oczekiwana odpowiedź – nadrukowany list oraz karta z fragmentem okładki brytyjskiego „Kamienia Filozoficznego” z własnoręcznym podpisem J.K.Rowling.

Uradowany sukcesem, postanowiłem spróbować ponownie – z nadzieją otrzymania osobistego listu od pisarki. Nie oczekując na wiele, 26 lipca 2010 wysłałem kolejny list do autorki „Harry’ego Pottera” – tym razem nie doczekałem się żadnej odpowiedzi. Kolejnej próby podjąłem się ponad rok później - zobaczenie na żywo Joanne na Światowej Premierze HP7.2 w Londynie ożywiło moją ambicję na otrzymanie osobistej odpowiedzi ukochanej autorki, tak więc ok. 20 sierpnia 2011 wysłałem trzeci list i tym razem po 2 miesiącach oczekiwania otrzymałem nadrukowany list oraz kartkę z najczęściej zadawanymi pytaniami i krótką autobiografią pisarki.

2012 rok przyniósł mnie i Natalii kolejny wspaniały „prezent”. Otrzymaliśmy polski egzemplarz „Trafnego wyboru” z własnoręcznym podpisem J.K.Rowling na stronie tytułowej. Choć to nie „Harry Potter”, nie umniejsza wagi fakt, że to najcenniejszy podpis jaki mamy w naszej kolekcji.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

4 komentarze:

  1. Cudownie!!!! Ja oto właśnie siedzę podcza trwających wakacji 2014 roku i myślę o zrealizowaniu właśnie tego marzenia. Jak sam napisałeś, mój angielski również nie jest najlepszy, ale to co właśnie tutaj przeczytałam dało mi wiarę, że mimo to, może ja również doczekam się odpowiedzi i tak upragnionego autografu. Marzenie mojego życia, wciąż niemożliwe do zrealizowania to oczywiście spotkać J.K Rowling... ale byłabym strasznie szczęśliwa mogąc dostać odpowiedź na mój list. Szczerze mówiąc...odkryłam ten blog w dniu urodzin Jo i jestem przekonana, że już nie będę w stanie przeżyć dnia aby tutaj nie zaglądnąć. Stąd moje pytanie: jedyny adres jaki znalazłam na jej oficjalnej stronie i który wydaje mi się sensownym to: C/O Bloomsbury Publishing PLC. 50 Bedford Square. London. WC1B 3DP. UK. Czy to właśnie na ten adres wysłałeś list? Byłabym strasznie wdzięczna mogąc uzyskać odpowiedź. Pozdrawiam, Paulina ( nie wiem jak się tutaj wygeneruje moje "komentarz jako", więc wolę się podpisać, choć to niezbyt pasuje do działalności blogu) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zapomniałam. Jeśli bylibyście skłonni podać mi adres, na który wysyłaliście listy... nie ma cie jak. Więc oto mój adres e-mail: polciakonior@vp.pl . Byłabym bardzo wdzięczna, bo właśnie zrodziliście we mnie nadzieję na otrzymanie takiego listu, jaki widnieje na tej stronie.

      Usuń
  2. Właśnie mam w planach napisać list do J. K. Rowling i chciałem się zapytać gdzie umieściłeś swój adres? W liście/na kopercie?

    OdpowiedzUsuń