Galicyjskie


GALICYJSKIE

"Harry Potter e a Pedra Filosofal"

Choć nie tak odległe, to i tak sprawiało trudność. Niczym Potterowie, którzy trzykrotnie oparli się Voldemortowi, tak i trzy próby zdobycia galicyjskiego tłumaczenia okazały się być daremne. Na szczęście zdobycie tej książki nie wiązało się z koniecznością rozlewu krwi. A cóż można o niej samej powiedzieć? Już tyle słów padło na temat hiszpańskich edycji „Harry’ego Pottera”, że teraz mogę się jedynie odnieść do ciekawego stylu zapisu tytułu książki na okładce oraz na stronie tytułowej: zastanawia mnie czy gotycka stylistyka liter ma być niejako odnośnikiem do średniowiecza i do czystego języka galicyjskiego, który, choć obecnie mocno zhispanizowany, niegdyś dał początek językowi portugalskiemu. Ciekawe jest zatem czy zastosowanie tej szczególnej czcionki w galicyjskim wydaniu „Harry’ego Pottera” to tylko zabieg estetyczny czy może, w domyśle pomysłodawcy, świstoklik mający za zadanie przenieść posiadacza tej książki do średniowiecznej krainy, w której dopiero rodzi się historia języka Galicji? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz