Fińskie


FIŃSKIE

"Harry Potter ja viisasten kivi"

Mówi się, że Finowie nie lubią zbyt dużo mówić. Są raczej skupieni i odpowiadają krótko, rzeczowo. Nie dlatego, że nie mają nic do powiedzenia, ale dlatego, że uważają czczą gadkę za bezsensowną. W Finlandii mówi się zwięźle i na temat, bez używania zbędnych słów. Czy dogadałbym się z Finem? Pewnie tak, ale uznałby moją paplaninę za niepotrzebną. Na dłuższą metę nie dałoby rady. Ale fakt, swoją edycję „Harry’ego Pottera” mają świetną. Niepowtarzalną przez karykaturę i przerysowanie. Urzekającą w swojej brzydocie. Mowa oczywiście o okładce, albowiem treść na całe szczęście pozostaje niezmienna. Wiele lat zajęła mi próba włączenia tej translacji do kolekcji, jednak koniec końców udało się. I to w iście fiński sposób. Bez zbędnych słów.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz