Farerskie


FARERSKIE

”Harry Potter og Kamarið Við Loynidómum”

Pamiętam dokładnie pierwszą wzmiankę, którą przeczytałem na temat wydania „Harry’ego Pottera” z Wysp Owczych. A było to nim jeszcze zacząłem zbierać zagraniczne wydania. Podziwiałem piękną, światową kolekcję Media Rodziny – polskiego wydawcy, który zebrał „Pottera” w ponad 30 językach w tym jedno wydanie „niespodziewane z Wysp Owczych”. To „niespodziewane” nie dawało mi spokoju przez kilka lat. Niby zwykły przymiotnik, a jednak wwiercający mi się w brzuch niczym dużej średnicy wiertło. Kiedy już zacząłem kolekcjonować światowe wydania publikacji Jo Rowling, do farerskiego, czyli pochodzącego właśnie z Wysp Owczych, podchodziłem z niewytłumaczalną dozą respektu. Być może to wynik błędnej interpretacji „niespodziewanego” z mojej strony. Może w moim umyśle ów epitet zapisał się jako „nieosiągalny”. Tym większe było moje zaskoczenie z jaką łatwością mogłem farerskiego „HP” odszukać i zdobyć.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz