Emma Thompson


Wielka. Wspaniała. Niepowtarzalna. Fenomenalna. To tylko kilka z wielu epitetów określających niesamowitą Emmę Thompson (ur. 15.09.1959), aktorkę doskonałą, której talentu zmierzyć nie sposób. Jeszcze podczas studiów założyła żeńską grupę teatralną idąc tym samym w ślady swoich rodziców, z których każde związane było z teatrem. Była nie tylko aktorką teatralną, ale i pisała scenariusze. Na ekranie debiutowała w 1989 roku w „Henryku V”, jednak z czasem coraz bardziej umacniała swoją pozycję w świecie filmu okazując się być iście wybitną aktorką. Zdobywczyni Oscara za rolę w „Powrót do Howards End” oraz za scenariusz do „Rozważnej i romantycznej”, nominowana do Oscara za „W imię ojca”, zdobywczyni wielu prestiżowych nagród, w tym BAFTA – Emmy Thompson nikomu nie trzeba przedstawiać. Patrząc na jej dorobek artystyczny nie sposób nie zauważyć olbrzymiej listy zdobytych nagród i nominacji (najwięcej nominacji otrzymała za: za „Powrót do Howards End - 12 i „Rozważną i romantyczną” – 20). W sumie pięciokrotnie była nominowana do Oscara, gdzie zdobyła dwie statuetki, tak samo było w przypadku nagrody BAFTA.

***

To niezwykłe jak długo rozważałem napisanie listu do Emmy Thompson. Jej dorobek artystyczny, ilość zdobytych nagród i wyróżnień wpływały na mnie onieśmielająco. Nie wiedziałem co napisać, ani jakich słów użyć. Poczułem się przyćmiony blaskiem gwiazdy, którą niewątpliwie jest odtwórczyni roli profesor Trelawney. Mając obejrzanych bardzo wiele filmów z jej udziałem, nie bardzo wiedziałem o czym napisać swój list. Stąd przedłużający się czas przygotowań do pisania, olbrzymia ilość nanoszonych w trakcie zmian i wyrzucania gotowych listów z myślą, że nie są one wystarczająco dobre. 6 marca 2012 roku postanowiłem jednak postawić wszystko na jedną kartę i wysłałem jeden z najbardziej wymagających ode mnie LORów. Być może użycie miliona słów byłoby odpowiednie i wystarczające do opisania mojej radości i wdzięczności wynikających z otrzymania po siedmiu miesiącach, 9 października, jednak wierzę, że byłoby to jeszcze bardziej nużące dla czytelnika tego tekstu. Dlatego ograniczę się do powiedzenia jednej rzeczy. Sukces nad sukcesami.
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz