Duńskie


DUŃSKIE

”Harry Potter og De Vises Sten”
”Harry Potter og Hemmelighedernes Kammer”
”Harry Potter og Fangen fra Azkaban”
”Harry Potter og Flammernes Pokal”
”Harry Potter og Halvblodsprinsen”

Choć Danię bardziej zapamiętam ze względu na poszukiwania grenlandzkiego „Harry’ego Pottera”, bez wątpienia jest to jeden z tych krajów, których książki przykuły moją uwagę najbardziej. Jakby mogło być inaczej – królewskie państwo – monarchia, więc i książki winny być wydawane w iście królewskim stylu. Nigdy nie zapomnę pierwszego wrażenia, które wywołała na mnie duńska grafika okładki „Księcia Półkrwi”. Dlaczego nie zapomnę? Ponieważ za każdym razem, kiedy spoglądam na tę książkę, to wrażenie powraca do mnie. Z tą samą mocą. Może to kwestia tego, że wczesnego dzieciństwa jestem sympatykiem horrorów, a może tego, że w końcu mamy świetny, klimatyczny obraz. Moje pierwsze kroki w kierunku zdobycia tej edycji nie były najlepsze. Jakkolwiek nieporozumieniem można określić fakt, że teoretycznie dwa razy miałem tę książkę nim ją dostałem, tak za każdym razem traciłem tylko czas i energię – najpierw na wykłócanie się z nierzetelną Allegrowiczką, potem na skutek całkowitego nieporozumienia z pewną internetową znajomą, która wyjeżdżała do Danii i miała mi stamtąd przywieźć „Księcia Półkrwi”. Z żadnej z tych sytuacji nic nie wyniknęło. Z regału wciąż ziała drażniąco wolna przestrzeń, której nijak nie mogłem wypełnić, bo upragnionej książki nie było. W końcu po wielu miesiącach zdobyłem pierwsze wydania duńskie – najpierw był to „Kamień Filozoficzny” z Allegro, potem drugi i czwarty tom z Bookmoocha. I choć wystarcza mi na ogół jedna książka w danej translacji, w przypadku języka duńskiego wciąż czułem żal z powodu „Księcia Półkrwi”. Wręcz polowałem na okazję, przy której mógłbym dostać ją w swoje ręce. I jak to czasami w życiu bywa – okazja nadarzyła się, a ja stałem się szczęśliwym posiadaczem książki, której okładka jest zdecydowanie moją ulubioną. „Więzień Azkabanu” to już pomysł mojej narzeczonej, Natalii, która bez chwili zawahania kupiła tę książkę za okazyjną cenę. Tośmy się dobrali!

 
 
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz