Chorwackie



CHORWACKIE

"Harry Potter i Kamen mudraca"

Kraj, z którego pochodzi ta książka, bezsprzecznie przywodzi mi na myśl mnóstwo słońca, niezwykle soczyste i słodkie brzoskwinie oraz niesamowite, świeże figi, które wiele lat temu przywiózł z podróży mój sąsiad. Jakkolwiek dziwnym może wydawać się to skojarzenie, dla mnie Chorwacja to jeden z pierwszych „egzotycznych” państw, o którym słyszałem. Dziś nie jest już dla mnie tak bardzo egzotyczna, choć nadal wzbudza niezwykły sentyment. Zwłaszcza, że do tej pory trzykrotnie usiłowałem dołączenie chorwackiego „HP” do kolekcji. Bezskutecznie. I kiedy już planowaliśmy z Natalią zakup tej translacji, otrzymaliśmy ją niespodziewanie w podarunku od pani Gabrieli R., która uczyniła nam tym zaskakującym gestem niezwykłą radość. Chyba nigdy nie będziemy w stanie wyrazić swojej wdzięczności. Dziękujemy!

A co do samej książki – ciekawym dodatkiem do niej jest umieszczony na końcu wypis imion, nazwisk i nazw własnych wraz z poprawną formą czytania. Dodatkowo kolorowa fotografia J.K.Rowling sprawia, że ta edycja jest doprawdy „apetyczna”. Niczym słodka, chorwacka brzoskwinia.

A więcej na temat słoweńskiego wydania przeczytacie:
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz