Baskijskie


BASKIJSKIE

”Harry Potter eta Sekretuen Ganbera”

Choć Baskowie wciąż domagają się swojej autonomii i niepodległości względem Hiszpanii, trudno nie zauważyć, że ta pożądana odrębność nie obejmuje wszystkich aspektów życia. Weźmy pod uwagę baskijską edycję „Harry’ego Pottera”. Owszem – mamy solidną translację na język baskijski, ale i solidną… hiszpańską okładkę, wszakże to z hiszpańskiego pierwowzoru czerpali Baskowie projektując i wydając swojego „Pottera”. Ale czy można to uznać za wadę owej edycji? Nie sądzę – dla mnie pozytywem jest każde światowe wydanie „HP”, którego nie zdobią ilustracje Mary GrandPre. Nie dlatego, że mi się nie podobają – jest wręcz przeciwnie – ale dlatego, że większość wydawców z nich korzysta. Ta seria aż prosi się o odrobinę oryginalności i baskijska książka to właśnie oferuje – „Harry Potter” z mniej popularną okładką naprawdę cieszy oko!
Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz