„Gregor i niedokończona przepowiednia” - Suzanne Collins

Nazwisko Suzanne Collins bezsprzecznie już zawsze będzie kojarzone głównie z jedną serią. Bestsellerową trylogią „Igrzysk Śmierci”, której ekranizacje cieszą się coraz większym zainteresowaniem i uznaniem nie tylko ze strony fanów, ale i krytyków. Ale polscy miłośnicy talentu amerykańskiej pisarki mogą zacierać ręce, ponieważ właśnie doczekaliśmy się polskiego wydania zupełnie innej książki Collins. Najwyższy czas. Najwyższy, ponieważ premiera oryginału odbyła się 12 lat temu. 

„Gregor i niedokończona przepowiednia” to pierwsza z pięciu części „Kronik Podziemia”, serii opowiadającej o przygodach Gregora, który niespodziewanie odkrywa, że głęboko pod Nowym Jorkiem tętni życie, gdzie ludzie zawierają sojusze z olbrzymimi karaluchami, nieustannie walczą z morderczymi szczurami, a gigantyczne nietoperze służą im nie tylko za wierzchowce, ale i są ich najwierniejszymi druhami. No i oczywiście, każde z tych niesamowitych stworzeń ma dar ludzkiej mowy. A sam podziemny świat pełen jest tajemnic i najrozmaitszych sekretów Trafiając doń, Gregor i jego młodsza siostra, Botka, poznają swoje przeznaczenie, a chłopiec dowie się, że od niego zależy los całego Podziemia oraz jego ojca, który zaginął przed laty bez śladu. I tutaj pojawia się pytanie: co takiego starego konia jak ja skłoniło do tego, by sięgnąć po tak mocno zaznaczoną książkę dla dzieci? 

Ciekawość. 

Mógłbym zrobić sobie dobry PR i powiedzieć, że czytam książki dla dzieci, po to by wyselekcjonować najlepsze z nich dla mojej córki. Ale byłoby to bardzo nieprawdziwe stwierdzenie. Dlatego przyznaję, że sięgnąłem po „Gregora i niedokończoną przepowiednię” z czystej próżności i dlatego, że bardzo chciałem poznać tę historię – historię napisaną przez jedną z moich ulubionych autorek. Bo nie ma co zaprzeczać – Suzanne Collins już wiele lat temu oczarowało mnie „Igrzyskami Śmierci” i od tamtej pory z niecierpliwością wyglądałem polskiej edycji jej serii opowiadającej o przygodach Gregora w podziemnym świecie. Ta niecierpliwość pogłębiła się do tego stopnia, że u schyłku minionego roku sam skontaktowałem się z agentem literackim Suzanne Collins z zapytaniem o prawa do przetłumaczenia tej książki. Ale spóźniłem się. Wbrew pozorom, ucieszyłem się, że w końcu ktoś zainteresował się wydaniem w Polsce tej książki. 

O premierze „Gregora i niedokończonej przepowiedni” dowiedziałem się przypadkiem, tuż po jego wydaniu. Od razu wiedziałem, że muszę przeczytać tę książkę. Ciekawość mnie wręcz rozsadzała. A kiedy lektura trafiła już w moje ręce, od razu przystąpiłem do czytania. Początkowe strony może i nie zachwycały, ale z drugiej strony, również nie zniechęcały. Dobrze się je czytało, choć – jak to książka dla dzieci – chwilami raziła mnie. Niesamowicie rozwinięta dwulatka czy bezproblemowa akceptacja absurdalnej sytuacji nie pozwalały mi wczuć się w psychikę bohaterów i w pewnym momencie bałem się, że jednak jestem już na tę książkę za stary… Na szczęście bardzo szybko okazało się, że jestem w błędzie, a w „Gregorze” jest więcej tak bardzo lubianych przeze mnie „Igrzysk Śmierci”, niż mógłbym się tego spodziewać. Świetna kreacja bohaterów, zgrabne nakreślenie sytuacji i ciekawie poprowadzona fabuła oraz kapitalna manipulacja czytelnikiem i jego odczuciami, sprawiły, że w pewnym momencie nie mogłem odłożyć tej książki. Czytałem ją do późna w nocy, mimo tego, że skoro świt musiałem wstać do pracy. Tak trudno było mi odłożyć tę książkę! 

Żałuję. Bardzo żałuję tego, że nie było mi dane przeczytać „Gregora” wcześniej. Kiedy sam byłem dzieckiem i kiedy mógłbym dać się jej porwać do końca. Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Dzięki „Gregorowi i niedokończonej przepowiedni” mogłem się na nowo poczuć dzieckiem i pozn ałem historię tyleż fascynującą, co mądrą i pouczającą. Z wielką niecierpliwością oczekuję wydania drugiego tomu!

Opis wydawcy:
Opowieść o zwykłym nastolatku, który pakuje się w niebezpieczeństwo, aby wypełnić swoje przeznaczenie i odnaleźć zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach ojca w ukrytym świecie pod Nowym Jorkiem. Kiedy Gregor spada wraz z maleńką siostrą przez kratkę wentylacyjną nowojorskiego mieszkania, trafia do ponurego Podziemia. Ludzie żyją tam we względnej zgodzie z olbrzymimi pająkami, nietoperzami, karaluchami i szczurami, lecz ten niepewny pokój jest zagrożony. Gregor nie chce brać udziału w podziemnym konflikcie. Chce tylko wrócić do domu. Gdy jednak się dowiaduje, że ma szansę odszukać zaginionego ojca, a dziwaczna przepowiednia wyznacza mu kluczową rolę w niepewnej przyszłości Podziemia, zdaje sobie sprawę, że to może być jedyny sposób rozwiązania największej tajemnicy w jego życiu. Nie wie jeszcze, że ta wyprawa na zawsze odmieni i jego, i Podziemie.

Udostępnij na Google Plus

About Strefa Czytacza

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz